Reklama

Reklama

Liga irlandzka - 1. kolejka Premier Division: St. Patrick's Dublin - Waterford FC 0-1 (0-0)

14 lutego na Richmond Park w Dublinie odbył się pojedynek 1. kolejki irlandzkiej Premier Division pomiędzy drużynami St. Patrick's i Waterford FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Waterford FC 1-0. Na stadionie stawiło się 2 807 widzów.

14 lutego  na Richmond Park w Dublinie odbył się pojedynek  1. kolejki irlandzkiej Premier Division pomiędzy drużynami St. Patrick's  i Waterford FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Waterford FC 1-0. Na stadionie stawiło się 2 807 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 35 starć zespół St. Patrick's wygrał 17 razy i zanotował 12 porażek oraz sześć remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W czwartej minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jamiego Lennona ze St. Patrick's, a w ósmej minucie Scotta Allardice'a z drużyny przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Waterford FC w końcu przyniosły efekt bramkowy. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy wynik ustalił Kevin O'Connor.

Reklama

W 55. minucie w zespole St. Patrick's doszło do zmiany. Chris Forrester wszedł za Jasona McClellanda. W 58. minucie sędzia pokazał kartkę Rory'emu Feely'emu z jedenastki gospodarzy. W 67. minucie Jamie Lennon zastąpił Ronana Halego.

W 79. minucie w drużynie St. Patrick's doszło do zmiany. James Doona wszedł za Deana Clarke'a. Chwilę później trener Waterford FC postanowił bronić wyniku. W 80. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Matthewa Smitha wszedł Darragh Power, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać prowadzenie. Na dziewięć minut przed zakończeniem pojedynku arbiter pokazał kartkę Kevinowi O'Connorowi, piłkarzowi Waterford FC.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Waterford FC. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom St. Patrick's, a w drugiej dostali tyle samo. Piłkarze gości obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dostali tyle samo.

Zespół St. Patrick's w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła jednego zawodnika.

21 lutego jedenastka Waterford FC będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Bohemian Dublin. Tego samego dnia Sligo Rovers FC będzie gościć jedenastkę St. Patrick's.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL