Reklama

Reklama

9. kolejka Premier League: Cork City Football Club - Shamrock Rovers FC 1-3 (1-2)

W starciu 9. kolejki irlandzkiej Premier League, które rozegrane zostało 5 kwietnia, drużyna Cork City przegrała z Shamrock Rovers 1-3 (1-2). Mecz na Turner's Cross obejrzało 3 273 widzów.

W  starciu 9. kolejki irlandzkiej Premier League, które rozegrane zostało 5 kwietnia, drużyna Cork City przegrała  z Shamrock Rovers  1-3 (1-2). Mecz na Turner's Cross obejrzało 3 273 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 77 meczów zespół Cork City wygrał 32 razy i zanotował 21 porażek oraz 24 remisy.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Shamrock Rovers otworzyli wynik. W 22. minucie bramkę zdobył Sean Kavanagh.

Jedenastka Cork City ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gości, zdobywając kolejną bramkę. Na dziewięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy wynik na 0-2 podwyższył Aaron McEneff.

Reklama

Zawodnicy Cork City szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 41. minucie bramkę kontaktową zdobył Dan Casey.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Shamrock Rovers w 61. minucie spotkania, gdy Aaron McEneff strzelił trzeciego gola. W 64. minucie za Jamesa Tilleya wszedł Liam Nash.

W 72. minucie w zespole Cork City doszło do zmiany. Shane Griffin wszedł za Kevina O'Connora. Chwilę później trener Shamrock Rovers postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł Orhan Vojic, a murawę opuścił Aaron Greene. W 80. minucie Karl Sheppard został zmieniony przez Dan Smitha, co miało wzmocnić drużynę Cork City. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ronana Finna na Dylana Wattsa oraz Seana Kavanagha na Brandona Kavanagha.

Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania arbiter pokazał kartkę Conorowi McCormackowi, zawodnikowi Cork City. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-3.

Sędzia nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom Cork City pokazał jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

12 kwietnia jedenastka Cork City rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie St. Patrick's Dublin. Tego samego dnia Waterford FC zagra z jedenastką Shamrock Rovers na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL