Reklama

Reklama

Liga północnoirlandzka - 24. kolejka Premiership: Ballymena United FC - Larne FC 2-3 (0-1)

W spotkaniu 24. kolejki północnoirlandzkiej Premiership, które rozegrane zostało 1 stycznia, drużyna Ballymena przegrała z Larne FC 2-3 (0-1). Pojedynek odbył się na The Showgrounds.

W  spotkaniu 24. kolejki północnoirlandzkiej Premiership, które rozegrane zostało 1 stycznia, drużyna Ballymena przegrała  z Larne FC  2-3 (0-1). Pojedynek odbył się na The Showgrounds.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 18 meczów zespół Larne FC wygrał pięć razy, ale więcej przegrywał, bo dziewięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Larne FC zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Ballymena była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Larne FC w 31. minucie spotkania, gdy Jonathan McMurray strzelił pierwszego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Larne FC.

Jedyną kartkę w meczu dostał Joshua Kelly z zespołu gospodarzy. Była to 49. minuta meczu.

Piłkarze Ballymena nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 57. minucie bramkę wyrównującą zdobył Ross Lavery.

W 59. minucie Martin Donnelly został zmieniony przez Davida McDaida.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Larne FC przyniosły efekt bramkowy. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy Jonathan McMurray ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 1-2.

A trener Larne FC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Conora McKendry'ego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Ben Tilney. Posunięcie trenera było słuszne. Conora McKendry'ego zdobył zwycięską bramkę w drugiej minucie doliczonego czasu spotkania spotkania.

Zawodnicy Ballymena odpowiedzieli strzeleniem gola. W 85. minucie na listę strzelców wpisał się Andy McGrory. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie.

Trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy w pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku, w zespole Ballymena za Stevena McCullough wszedł James Knowles, a w jedenastce Larne FC Tomas Cosgrove zmienił Christophera Ramseya.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. Minutę później wynik ustalił Conor McKendry.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-3.

Arbiter nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Ballymena pokazał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

10 stycznia jedenastka Larne FC zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Carrick Rangers FC. Natomiast 11 stycznia Dungannon Swifts FC będzie gościć jedenastkę Ballymena.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL