Reklama

Reklama

Zmarł słynny rugbista Joost van der Westhuizen

Słynny rugbista Joost van der Westhuizen zmarł w wieku 45 lat - poinformowała południowoafrykańska federacja. Triumfator Pucharu Świata z 1995 roku od sześciu lat zmagał się ze stwardnieniem bocznym zanikowym (SLA).

Van der Westhuizen słynął ze swojej szybkości oraz ofensywnej i kontaktowej gry. Wystąpił w drużynie narodowej 89 razy i zanotował 38 przyłożeń. Przez pewien czas był jej kapitanem. Wystąpił w trzech edycjach PŚ. Po sukcesie w tej imprezie w 1995 roku i profesjonalizacji rugby - mimo wielu ofert z zagranicznych klubów - został w rodzinnej Pretorii, w ukochanym zespole Blue Bulls. Karierę zakończył w 2003 roku.

- RPA straciło legendę i jednego z najlepszych graczy rugby, których ten kraj wydał - podkreślił prezydent RPA Jacob Zuma.

Reklama

Prezes krajowej federacji rugby Mark Alexander zaznaczył zaś, że van der Westhuizen był nie tylko jednym z najlepszych zawodników rugby w RPA, ale i inspiracją i bohaterem dla wielu chorych na SLA. W 2011 roku lekarze dawali słynnemu zawodnikowi dwa lata życia, na co ten odparł: - Olać ich. Sam zdecyduję, kiedy odejdę.

Van der Westhuizen zyskał powszechną sympatię także za sprawą szczerości w wywiadach, w których przyznawał się do popełnianych w życiu prywatnym błędów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL