Reklama

Reklama

Żeglarstwo. Zsombor Berecz obronił tytuł mistrza Europy

Zsombor Berecz obronił tytuł mistrza Europy w olimpijskiej klasie Finn. Najlepszy z Polaków - Piotr Kula - był 30.

Reklama

Berecz objął prowadzenie w regatach po inauguracyjnym dniu, ale we wtorek stracił pierwszą lokatę na rzecz brązowego medalisty poprzednich ME Joana Cardony (ostatecznie Hiszpan zakończył rywalizację na czwartej pozycji).

Reklama

Trzeciego dnia zawodów 35-letni doświadczony Węgier, wicemistrz Starego Kontynentu z 2016 i 2019 roku, odzyskał fotel lidera, a w piątek przypieczętował swój triumf. Berecz miał tak dużą przewagę, że nie musiał przystąpić do ostatniego 10. wyścigu.

Podczas tej imprezy złotego medalistę, tak jak w ubiegłorocznym czempionacie, wspomagał Mateusz Kusznierewicz.

Na drugim stopniu podium, podobnie jak w poprzednim roku w Gdyni, stanął zwycięzca igrzysk z 2016 roku w Rio de Janeiro, czterokrotny mistrz świata i trzykrotny Europy Giles Scott. 34-letni Brytyjczyk słabo rozpoczął regaty, bo w poniedziałek plasował się na 18. miejscu, a drugiego dnia był dziewiąty. Trójkę medalistów zamknął Szwajcar Nils Theuninck, dla którego jest to największy sukces w karierze.

W Vilamourze ścigało się, bez powodzenia, dwóch Polaków. Kula zajął 30., a Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia) 38. pozycję.

Te zawody były generalnym sprawdzianem przed zaplanowanymi w dniach 4-12 maja mistrzostwami świata w Porto. W klasie Finn rywalizować będzie na igrzyskach w Tokio 19 zawodników - biało-czerwoni nie mają jeszcze w tej konkurencji olimpijskie nominacji, a ostatnią szansą jej uzyskania będzie właśnie czempionat globu.

W 2018 roku w mistrzostwach świata w duńskim Aarhus zakwalifikowało się osiem państw: Węgry, Szwecja, Holandia, Nowa Zelandia, Kanada, Argentyna, Wielka Brytania oraz Turcja, natomiast w maju 2019 roku, po rozegranych w formule otwartej mistrzostwach Europy w Atenach, to grono powiększyły Brazylia, Norwegia, Stany Zjednoczone oraz Grecja. Automatyczny udział, zresztą w każdej konkurencji z racji bycia gospodarzem, ma w regatach w Enoshimie zapewniony Japonia.

Po tych dwóch rozdaniach wolnych miejsc pozostało sześć, po jednym dla każdego kontynentu. Z Europy o tę pozycję powinni ubiegać się przedstawiciele około 10 krajów - m.in. Hiszpania, Chorwacja, Szwajcaria, Czechy, Francja, Estonia, Finlandia oraz Rosja, które w Vilamourze były wyżej sklasyfikowane niż Polska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje