Reklama

Reklama

World Games. Polscy żużlowcy ze złotym medalem

Polscy żużlowcy zdobyli we Wrocławiu złoty medal igrzysk sportów nieolimpijskich - The World Games 2017. W finale turnieju par biało-czerwoni pokonali Australijczyków. Trzecie miejsce zajęli Szwedzi.

Zdecydowanymi faworytami zawodów na Stadionie Olimpijskim byli Polacy, którzy nie tak dawano sięgnęli w Lesznie po Drużynowy Puchar Świata. Na początek biało-czerwoni pokonali Niemców 5:1, ale w drugim pojedynku z Wielką Brytanią nie poszło już tak łatwo, bo co prawda Bartosz Zmarzlik był najszybszy, ale Stev Worrall z dużą łatwością objechał Patryka Dudka. W kolejnych swoich biegach Polacy zremisowali ze Szwecją i Rosją.

Po pięciu seriach Australia miała 21 punktów, a Polska 20. Obie ekipy zmierzyły się w biegu 21., który kończył fazę zasadniczą turnieju i miał zadecydować, która para bezpośrednio awansuje do finału. Rozstrzygnięcie zapadło szybko, bo gonitwa została przerwana po pierwszym łuku i sędzia wykluczył Macieja Janowskiego za przekroczenie dwoma kołami linii wewnętrznej toru.

Reklama

W barażu o finał biało-czerwoni zmierzyli się z Szwecją. Po pierwszym łuku Polacy wyszli na podwójne prowadzenie, ale Antoni Lindbaeck na dystansie ich minął, a później Janowski do ostatnich metrów musiał odpierać ataki Fredrika Lindgrena.

Finałowy pojedynek Polaków z Australią wszyscy kibice oglądali na stojąco. Biało-czerwoni świetnie wyszli ze startu i później skutecznie odpierali ataki rywali. Na trzecim okrążeniu rozpoczęło się już na stadionie świętowanie.

World Games to nie pierwsza duża impreza czarnego sportu zorganizowana na Stadionie Olimpijskim. W przeszłości na wrocławskim obiekcie odbywały się już m.in. indywidualne i drużynowe mistrzostwa świata, a także to stolica Dolnego Śląska była w 1995 roku gospodarzem pierwszego turnieju cyklu Grand Prix.

Na World Games 2017 żużel znalazł się na zaproszenie. Decyzja zapadła w kwietniu 2014 roku i wtedy też ruszyły starania, aby zawody miały jak najsilniejszą obsadę i jak najatrakcyjniejszą formułę. Zdecydowano się na rywalizację par reprezentujących siedem najlepszych narodowych zespołów świata. Jest to nawiązanie do zapomnianych już nieco mistrzostw globu par, których ostatnią edycję rozegrano w 1993 roku.

Dodatkowo, aby uatrakcyjnić zawody, po 21 biegach zaplanowano bieg barażowy par z miejsc dwa i trzy o finał, do którego bezpośrednio awans miał najlepszy duet po serii zasadniczej. W przypadku remisu punktowego w biegu, wyżej oceniana była para, której zawodnicy przyjeżdżali na pozycji drugiej i trzeciej.

Żużel już raz był w programie igrzysk sportów nieolimpijskich. Było to w roku 1985 roku w Londynie i także wówczas rywalizowano w parach, ale nie narodowych, a klubów angielskich. Zwyciężył duet angielsko-amerykański Jeremy Doncaster i John Cook. We Wrocławiu reprezentantów Stanów Zjednoczonych nie było w ogóle, a Brytyjczycy jechali bez swojego największego gwiazdora Taia Woffindena.

Wyniki po serii zasadniczej:

Australia - 24 pkt

Jason Doyle 15 (3, 3, 3, 2, 3, 1), Max Fricke 7 (3, 2, 2), Chris Holder 2 (1, 1, 0)

Polska - 23

Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,0,3,3), Maciej Janowski 7 (2,2,3,0,w), Patryk Dudek 1 (1)

Szwecja - 20

Fredrik Lindgren (3,2,1,1,1), Antonio Lindbaeck (0,3,2,2,2), Peter Ljung (ns.)

Niemcy - 17

Kai Huckenbeck 12 (1,2,2,3,1), Erik Riss 5 (0,0,3,0,2), Lukas Fienhage (ns.)

Rosja - 16

Emil Sajfutdinow 9 (2,1,2,2,2), Andriej Kudriaszow 5 (w,0,3,2), Wiktor Kułakow 2 (0,1,1)

Dania - 15

Kenneth Bjerre 6 (2,3,1,0), Michael Jepsen Jensen 6 (1,1,0,3,1), Niels-Kristian Iversen 3 (1,2,0)

Wielka Brytania - 11

Steve Worrall 9 (3,2,1,1,1,1), Danny King 2 (0,w,2), Robert Lambert 0 (0,0,0)

Finał:

Polska   - Zmarzlik 3, Janowski 2

Australia - Fricke 1, Doyle 0

Najlepszy czas dnia: Zmarzlik w biegu siódmym (62,34). Widzów: 12 000. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy