Reklama

Reklama

Wioślarskie ósemki po raz 19. rywalizowały na Wiśle w Warszawie

Na wzór słynnych regat wioślarskich na Tamizie między Uniwersytetami Cambridge i Oxford po raz 19. odbył się na Wiśle w Warszawie wyścig liceów w ósemkach. Na dystansie ok. kilometra zwyciężyła, tak jak rok temu, osada XIV LO im. Stanisława Staszica.

Na wzór słynnych regat wioślarskich na Tamizie między Uniwersytetami Cambridge i Oxford po raz 19. odbył się na Wiśle w Warszawie wyścig liceów w ósemkach. Na dystansie ok. kilometra zwyciężyła, tak jak rok temu, osada XIV LO im. Stanisława Staszica.

Inicjatorem i wieloletnim współorganizatorem tych zawodów jest 68-letni Ignacy Rudziński, w młodości wioślarz nieistniejącego już w stolicy klubu Wisła.

- Stara miłość nie rdzewieje... W 1987 roku powróciłem do wiosłowania, oczywiście już w formie rekreacyjnej. Startowałem nawet z moim starszym bratem Kazimierzem w mistrzostwach świata weteranów. Poznałem wówczas wyjątkowy smak ósemek, którym - jako nauczyciel fizyki w XXIV LO im. Cypriana Norwida - chciałem zarazić młodzież, pokazać im inne życie, inny świat - powiedział Rudziński.

Reklama

Jak zaznaczył, chcąc wzbogacić pracę edukacyjną, odbywał lekcje wychowawcze na łódkach, na wodzie, a w 1993 roku doprowadził do organizacji licealnych wyścigów ósemek. Ma też satysfakcję, że nie będąc nauczycielem wychowania fizycznego, potrafił zachęcić uczniów do sportu.

- Tam, gdzie pracowałem, pojawiały się osady ósemek. W zabawie rodził się zdrowy i aktywny styl życia. Kiedy przychodziło do rywalizacji, mówiłem uczniom: cieszcie się ze zwycięstwa, a porażka niech was wzmacnia. Nie wygracie, zanim nie przegracie - wspomniał.

Zawody były zwieńczeniem wielomiesięcznych przygotowań i całej otoczki, jaka temu wydarzeniu towarzyszyła.

- To był również sposób na spędzanie wolnego czasu oraz integrację młodzieży, a także propagowanie sportowego stylu życia. Inspiracją były chyba najbardziej znane na świecie wioślarskie pojedynki na Tamizie pomiędzy osadami Cambridge i Oxford, organizowane od 1829 roku - podkreślił Rudziński.

Przypomniał, że początkowo warszawskie licea bazowały na łódkach wypożyczanych z WTW, a dziś prawie wszystkie, które startują w wyścigu, dorobiły się własnych. Młodzi wioślarze systematycznie trenują, umiejętnie godząc naukę z uprawianiem sportu.

- W 2008 roku Rada Rodziców zakupiła ósemkę, na której zaczęła pływać osada złożona z uczniów ówczesnej klasy I d, pod kierunkiem nauczyciela wychowania fizycznego Marcina Płomińskiego. Podczas śnieżnej zimy w 2010 roku łódź uległa zniszczeniu wskutek zawalenia się wiaty. Na szczęście nasza rozpacz nie trwała długo, bowiem z pomocą przyszedł pasjonat wioślarstwa, który podarował szkole nową łódź. Ochrzciliśmy ją imieniem Powstańców Warszawy, takim, jakim nosi nasze liceum - powiedziała dyrektor XIX LO Anna Piekarska.

Wspomniała, że w 2010 roku licealne ósemki połączyła zainicjowana przez Rudzińskiego odbudowa zawalonej w Międzyszkolnym Ośrodku Sportowym nr 2 wiaty.

- W naszej szkole wsparła ją finansowo cała społeczność z rodzicami na czele. To pokazuje, jak sport potrafi łączyć ludzi, jak silne mogą być więzy. Sport pomaga budować ludzkie zespoły, działanie których oparte jest na zbiorowej dyscyplinie potrzebnej do sprawnego funkcjonowania zakładów pracy, wspólnot osiedlowych czy państwa. Egoistyczne postawy przekuwa się z treningu na trening w interes grupy. Miejsce zajęte w regatach ma znaczenie drugorzędne - podkreśliła.

Dodała, że zawody to nie tylko wyścigi na wodzie, to także okazja do spotkań młodzieży i nauczycieli, a współpraca między szkołami ma szerszy wymiar.

W 19. Wyścigu Liceów w Ósemkach Wioślarskich zwyciężyła osada XIV LO im. Stanisława Staszica. Kolejne miejsca zajęły: drugie VIII LO im. Władysława IV, trzecie XXVII LO im. Tadeusza Czackiego, czwarte XXXIII LO Dwujęzyczne im. Mikołaja Kopernika, piąte XIX LO im. Powstańców Warszawy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL