Reklama

Reklama

Vendee Globe: Rezygnacja Francuza Vincenta Riou

W niedzielę z wokółziemskiego wyścigu żeglarskiego Vendee Globe wycofał się, z powodu awarii jachtu PRB, jeden z głównych faworytów Francuz Vincent Riou. W stawce pozostało trzynastu zawodników.

Jacht Francuza zderzył się na wysokości wybrzeża brazylijskiego z metalowym przedmiotem, w wyniku czego na kadłubie powstało pęknięcie o długości 1,3 m. Poważnie uszkodzony został jeden z bocznych pływaków.

Reklama

"Przygotowywałem się do wyścigu niezwykle solidnie, dlatego podjęcie decyzji o rozstaniu się z imprezą nie przyszło mi łatwo. Jest mi niezwykle przykro, przepraszam rywali i sponsorów" - powiedział 40-letni Francuz. Riou wygrał regaty 2004-2005. Jak wyjaśnił część uszkodzeń byłby w stanie usunąć samodzielnie, ale awaria pływaka uniemożliwia żeglowanie po niebezpiecznych wodach południowych.

Riou jest siódmym żeglarzem, który wycofał się z rywalizacji. Wcześniej taką decyzję podjął pierwszy w historii imprezy Polak Zbigniew Gutkowski. Na przeszkodzie w kontynuowaniu rejsu stanęły problemy z elektroniką na jachcie "Energa".

Polski żeglarz od dłuższego czasu miał kłopoty z autopilotem i nie był w stanie dłużej sterować jachtem ręcznie.

Wcześniej Gutkowski miał ogromne problemy z jednym z większych żagli na pokładzie jachtu - genakerem, który zaplątał się na sztagu. W ostatnią niedzielę udało mu się go w końcu zrzucić, ale kłopoty z autopilotem sprawiły, że musiał zwolnić i ostatecznie podjął decyzję o rezygnacji z udziału w regatach.

10 listopada z francuskiego portu Les Sables d'Olonne do wokółziemskiego wyścigu Vendee Globe, uważanego za nieoficjalne mistrzostwa świata w żeglarstwie oceanicznym, wystartowało 20 jachtów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje