Reklama

Reklama

Tragedia. Phillip Adams zastrzelił pięć osób i popełnił samobójstwo

Potworna tragedia w Stanach Zjednoczonych. Były futbolista NFL Phillip Adams zastrzelił w środę pięć osób, w tym dwoje dzieci, a następnie popełnił samobójstwo. Jedną z jego ofiar jest prominentny lekarz.

Jak powiadomiła lokalna telewizja WYFF, powołując się na niewymienione z nazwiska źródło, rodzice Adamsa mieszkają w pobliżu domu lekarza. Sportowiec był jego pacjentem.

Reklama

Według biura koronera hrabstwa York 70-letni dr Robert Lesslie, jego 69—letnia żona Barbara oraz wnuki 9-letnia Adah i 5-letni Noah zginęli na miejscu w ich domu. Jak dodał rzecznik biura szeryfa Trent Faris, mężczyzna, który pracował dla lekarza, 38-letni James Lewis z Gaston, został zastrzelony na zewnątrz. Szósta osoba trafiła do szpitala z "poważnymi ranami postrzałowymi".

- To tragiczna, tragiczna sytuacja. (...) Nikt z nas nie może zrozumieć, dlaczego to się stało - mówił na konferencji Faris.

33-letni Adams grał w 78 meczach NFL przez pięć sezonów dla sześciu drużyn. Zabił się po północy bronią kalibru 45.

Faris informował w czwartek rano, że zastępcy szeryfa zostali wezwani w sprawie zabójstwa w dzień wcześniej ok. godz. 16.45 lokalnego czasu. Spędzili wiele godzin na poszukiwaniu podejrzanego.

- Znaleźliśmy osobę, którą uważamy za odpowiedzialną (za zabójstwa) i to wszystko, co mogę powiedzieć o podejrzanym. (...) Nie ma powodu, aby wierzyć, że ktoś inny był w to zamieszany - ocenił rzecznik biura szeryfa.

Więcej na polsatsport.pl - kliknij TUTAJ!

jb, PAP

Dowiedz się więcej na temat: Phillip Adams

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje