Reklama

Reklama

Tenisiści stołowi przygotowują się do mistrzostw Europy w Warszawie

​Indywidualne mistrzostwa Europy w Warszawie (15-20 września) mają być pierwszymi międzynarodowymi zawodami w tenisie stołowym w czasie pandemii koronawirusa. Polki trenowały m.in. w Czechach, a za kilka dni pojadą na Węgry. Polacy przygotowują się w kraju.

Do końca sierpnia nie odbędą się żadne turnieje pod egidą światowej (ITTF) i europejskiej (ETTU) federacji. To oznacza, że przed IME zawodniczki i zawodnicy ze Starego Kontynentu nie będą mieć praktycznie żadnych sprawdzianów. Wyjątkami są imprezy lokalne rozgrywane w poszczególnych krajach. Na początku września ruszą rozgrywki ligowe.

Reklama

"Biało-Czerwoni" mają za sobą obozy w Centralnych Ośrodkach Sportu, ale trenują także w innych miejscach. Podopieczne Zbigniewa Nęcka były w Havirzovie, gdzie ćwiczyły z Czeszkami i Węgierkami, a w niedzielę 16 sierpnia wybierają się na kilka dni do Budapesztu.

- W okresie powrotu do normalnego funkcjonowania naszym zawodniczkom niezbędny jest trening z bardzo solidnymi tenisistkami stołowymi z zagranicy. O ile dla Natalii Partyki i Natalii Bajor to jest proces budowania formy sportowej na IME, to w przypadku pozostałych młodych reprezentantek mamy do czynienia ze zdobywaniem bezcennych międzynarodowych doświadczeń poprzez trening i gry kontrolne z bardzo wymagającymi węgierskimi przeciwniczkami - powiedział PAP Nęcek.

Oprócz Bajor i Partyki, w kadrze są m.in. Paulina Krzysiek, Julia Ślązak, Agata Zakrzewska oraz bliźniaczki Anna i Katarzyna Węgrzyn. Ze względu na pandemię i obostrzenia związane np. z podróżowaniem, od kilku miesięcy w Chinach pozostaje Li Qian. Na warszawskim Torwarze powinna bronić tytułu mistrzyni Europy w singlu.

Wszystkich najlepszych zawodników ma do dyspozycji selekcjoner mężczyzn Tomasz Krzeszewski. Z niemieckiej Bundesligi do polskiej superligi wrócili Jakub Dyjas i Patryk Zatówka, a do jednego z najlepszych klubów w Europie Liebherr Ochsenhausen przeszli Maciej Kubik i Samuel Kulczycki (dotychczas w 2. lidze niemieckiej). To jeszcze juniorzy, ale już grają w seniorskiej kadrze narodowej. Oprócz wymienionych, o udział w IME walczą Marek Badowski (to zresztą lider reprezentacji, razem z Dyjasem), Konrad Kulpa czy Tomasz Kotowski. Szansę na występ w Warszawie ma także prawie 14-letni Miłosz Redzimski.

"Biało-Czerwoni" trenowali m.in. w Ostródzie, a we wtorek zaczynają zgrupowanie w Sępólnie Krajeńskim. Podczas pierwszego, wewnętrznego turnieju kontrolnego najlepsi byli Badowski, Dyjas i Patryk Chojnowski, mistrz i wicemistrz paraolimpijski. Wcześniej Badowski wygrał dwie imprezy - Lotto Superliga Cup w Warszawie i Top 12 w Grodzisku Mazowieckim, z kolei Kulczycki był najlepszy w Lotto z Gwiazdą w Bydgoszczy.

Polki rywalizowały we wspomnianym Havirzovie (z powodów zdrowotnych nie zagrała Partyka). Jeśli nic złego się nie wydarzy, w dniach 28-29 sierpnia zagrają w turnieju w Budapeszcie.

Obie polskie reprezentacje tuż przed IME mają zaplanowane międzynarodowe zgrupowania w Cetniewie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje