Reklama

Reklama

Stasiak i Golis nie awansowali do finału MŚ w pięcioboju

Sebastian Stasiak i Remigiusz Golis nie awansowali do sobotniego finału mistrzostw świata w pięcioboju nowoczesnym w Warszawie. Obaj nie przeszli eliminacji. O udział w finale walczą jeszcze Łukasz Klekot i Szymon Staśkiewicz.

Stasiak w grupie A zajął 17. miejsce, Golis był 23. Szczególnie szkoda straconej szansy przez Golisa (UKS G-8 Bielany Warszawa), który po szermierce i pływaniu był siódmy, a do finałów z każdej z trzech grup półfinałowych awansuje bezpośrednio po ośmiu zawodników. Stawkę uzupełni 12 z najlepszymi wynikami.

Reklama

19-letni debiutant w MŚ Sebastian Stasiak (UKS Żoliborz Warszawa) bardzo się starał, ale zapłacił frycowe, popełniając kilka błędów, których będzie musiał unikać w przyszłości.

- Na szermierce straciłem parę głupich trafień. Gdybym wygrał więcej walk, to w ostatniej konkurencji startowałbym z dużo wyższego miejsca i byłoby więcej spokoju na strzelnicy. Pływanie trochę za szybko zacząłem i dlatego na drugiej setce już ledwo płynąłem. Uzyskałem wynik dużo gorszy od rekordu życiowego. Z biegu ze strzelaniem w ogóle nie jestem zadowolony. Szło mi strasznie ciężko i zamiast poprawić pozycję to jeszcze kilka straciłem - ocenił swój występ Stasiak.

Golis nie chciał się wypowiadać, wyraźnie rozczarowany dwoją postawą, szczególnie w ostatniej konkurencji, zwanej przez pięcioboistów "kombajnem".

Trener reprezentacji mężczyzn Piotr Maciaszczyk upatruje przyczyny tej porażki w psychice zawodnika.

- Chyba od rana miał zablokowaną głowę. Szermierkę zaczął fatalnie, potem się nieco odbudował. Biegł wyjątkowo słabo, gorzej niż na treningach. Prawdopodobnie nie wytrzymał obciążenia psychicznego - powiedział szkoleniowiec.

Eliminacje w grupie A wygrał Francuz Valentin Prades, ale jest to bez znaczenia dla rezultatów w finałowej walce o medale. Niemal przez cały dystans prowadził zdecydowanie Węgier Robert Kasza, który na ostatnich metrach niemal stanął w miejscu przepuszczając rywali.

O godz. 18. rozpocznie się bieg łączony ze strzelaniem grupy C, w której startują Klekot i Staśkiewicz (obaj ZKS Drzonków).

Dowiedz się więcej na temat: pięciobój nowoczesny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama