Reklama

Reklama

Smaruje miodem i wygrywa

Leszek Blanik został mistrzem olimpijskim w skoku w rywalizacji gimnastyków w igrzyskach w Pekinie. To jego największy sukces w karierze.

Po ośmiu latach przerwy Leszek Blanik ponownie stanął na olimpijskim podium. W igrzyskach w Sydney w skoku przegrał tylko z Hiszpanem Gervasio Deferrem (triumfował także w IO 2004) i Rosjaninem Aleksiejem Bondarenką, zaś start w Atenach uniemożliwił mu kontrowersyjny system kwalifikacji, premiujący drużyny, a nie zawodników specjalizujących się w poszczególnych konkurencjach.

W 2004 roku Blanik zdobył brąz w mistrzostwach Europy w Lublanie, wygrywał zawody Pucharu Świata w Lyonie i Cottbus, ale w stolicy Grecji nie wystąpił. Reprezentant Polski był tylko rezerwowym, a niepowodzeniem zakończył się również starania o "dziką kartę".

Reklama

Niezawiniona przez siebie sytuacja jeszcze bardziej zmobilizowała go do ciężkiej pracy, choć był już utytułowanym i doświadczonym zawodnikiem. Miał w dorobku, oprócz olimpijskiego brązu, m.in. srebrny medal mistrzostw świata (2002) i Europy (1998).

Operacja, której celem były pekińskie igrzyska nie zaczęła się najlepiej, gdyż w 2005 roku zabrakło polskiego gimnastyka w finałowej ósemce w ME w Debreczynie. Kilka miesięcy później w Melbourne został jednak wicemistrzem świata. Zawodnik AZS AWFiS Gdańsk uzyskał gorsze noty jedynie od Rumuna Mariana Draguelscu.

W kolejnym sezonie z powodu kontuzji stopy Blanik opuścił ME w greckim Volos, zaś w MŚ w duńskim Aarhus uplasował się na szóstej pozycji (w finale doznał urazu). Natomiast ubiegły rok zaczął od szóstej lokaty w mistrzostwach Starego Kontynentu, a następnie wygrał PŚ w Moskwie.

Niemal rok temu Blanik sięgnął w Stuttgarcie po złoty medal MŚ w skoku. Dzięki temu sukcesowi wywalczył przepustkę do Pekinu.

Blanik urodził się 1 marca 1977 roku w Wodzisławiu Śląskim. Jest pierwszym polskim gimnastykiem, którego nazwisko nosi jeden ze skoków. Jego skok-przerzut - podwójne salto w przód w pozycji łamanej - nosi nazwę "Blanik".

Przed każdą próbą Blanik smaruje stół miodem, co zmniejsza ryzyko pośliźnięcia rąk przy trudniejszych skokach. Kieruje się w życiu przede wszystkim dwoma dewizami: jedną, która znajduje się w herbie gdańska pod lwami, "nec temere nec timide", czyli "nic bezmyślnie, nic tchórzliwie", a druga brzmi "bez strachu, ale z rozwagą".

Zapowiedział, że w 2010 roku zamierza zakończyć karierę. Nie wiadomo, jak na jego decyzję wpłynie życiowy sukces w Pekinie.

Sylwetka Leszka Blanika:

urodzony 1 maja 1977 roku w Wodzisławiu Śl.

wzrost - 163 cm

waga - 64 kg

najlepsze osiągnięcia (wszystkie w skoku):

igrzyska olimpijskie

1. miejsce (Pekin 2008)

3. miejsce (Sydney 2000)

mistrzostwa świata

1. miejsce (2007)

2. miejsca (2002 i 2005)

mistrzostwa Europy

2. miejsce (1998)

3. miejsce (2004)

pięć zwycięstw w zawodach Pucharu Świata

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL