Reklama

Reklama

Simone Biles: Powinnam była zrezygnować ze sportu przed Tokio

Multimedalistka olimpijska, gimnastyczka Simone Biles przyznała w wywiadzie dla "New York Magazine", że powinna była zrezygnować ze sportu "na długo przed Tokio".

Biles, czterokrotna mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro, wywalczyła w Tokio jedynie dwa krążki - brąz w ćwiczeniach na równoważni (była również trzecia w tej konkurencji w 2016 roku w Rio) i srebro w wieloboju drużynowym.

Ze wszystkich pozostałych finałów indywidualnych 24-latka wycofywała się z powodów mentalnych.

Simone Biles to multimedalistka z niełatwą przeszłością

W 2016 roku w Rio pochodząca z Columbus Amerykanka wywalczyła pięć medali i przeszła do historii. W tylu konkurencjach w jednych igrzyskach przed nią triumfowały jedynie Rosjanka Larysa Łatynina (1956), Węgierka Agnes Keleti (1956), Czeszka Vera Caslavska (1968) i Rumunka Ekaterina Szabo (1984).

Reklama

"Po tym, co przeszłam przez ostatnie siedem lat, nigdy nie powinnam nawet myśleć o kolejnym starcie olimpijskim" - powiedziała 24-latka.

Już trzy lata temu w 2018 roku Biles po raz pierwszy ujawniła proceder wykorzystywania seksualnego amerykańskich gimnastyczek przez lekarza zespołu Larry'ego Nassara, który obecnie odsiaduje wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

"Nie pozwoliłam mu zabrać mi tego wszystkiego, na co pracowałam, gdy skończyłam sześć lat. Ale kosztowało mnie to tak wiele, że nie byłam w stanie sobie poradzić ze stresem podczas pobytu w Japonii" - wyjaśniła. "Obwiniam system, który umożliwił nadużycia, do jakich ten człowiek się dopuścił. Przez lata on niszczył moje ciało i umysł" - dodała.

Tokio 2020. Simone Biles chciała skupić się na zdrowiu psychicznym

Gimnastyczka przyznała, że rezygnowała ze startów w Tokio, tylko po to, aby się skupić na swoim zdrowiu psychicznym.

"Miałem 'skręcenie', taką blokadę umysłową, przez którą gimnastycy tracą orientację w powietrzu" - wyjaśniła.

Na początku sierpnia Biles i inne zawodniczki oskarżyły władze sportowe oraz policję federalną o bezczynność i nieprawidłowości w śledztwie w związku z licznymi przykładami gwałtów i molestowania seksualnego przez byłego lekarza kadry USA Nassara.

"Zawiedliśmy się i należy nam się wyjaśnienie" - powiedziała Biles przed specjalną komisją Senatu, której zadaniem jest zbadanie nieprawidłowości, jakie zostały - zdaniem zawodniczek - popełnione w zakończonym już śledztwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje