Reklama

Reklama

Sikora: Liczyłem na więcej

Inauguracyjne zawody biathlonowego Pucharu Świata w norweskim Beitostolen nie były zbyt udane dla Tomasza Sikory. W sprincie Sikora zajął 14. miejsce, a bieg na dochodzenie ukończył na 24. miejscu.

- Na pewno liczyłem na więcej, ale i tak w porównaniu z zeszłym rokiem lepiej zacząłem sezon - tłumaczył Sikora w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

W biegu na dochodzenie nasz najlepszy biathlonista popełnił cztery błędy na strzelnicy.

- Przy pierwszym podejściu popełniłem błąd, wyrzuciłem nabój za bardzo do góry i od razu wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Później zmieniły się warunki, zrobiłem korektę, ale zbyt małą. Przy ostatnich strzelaniach znałem swoją sytuację i spiesząc się, trochę zaryzykowałem - mówił Sikora.

Trener kadry polskich biathlonistów Roman Bondaruk nie jest zaniepokojony dyspozycją Sikory i pozostałych Polaków.

- Niemcy i Rosjanie przebywają tutaj od początku listopada, stąd bierze się ich wysoka dyspozycja od samego początku. Ale sezon jest długi i ciężko im będzie utrzymać formę przez 3 miesiące - stwierdził szkoleniowiec.

Dowiedz się więcej na temat: dochodzenie | sikora

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje