Reklama

Reklama

Samobójstwo Johna Gedderta, byłego trenera amerykańskiej kadry gimnastyczek

​Były trener amerykańskiej kadry olimpijskiej gimnastyczek John Geddert, który został oskarżony o handel ludźmi i napaść na tle seksualnym, popełnił samobójstwo - powiadomiła prokuratura stanu Michigan. Zarzuty były związane ze skandalem, jaki wstrząsnął tym sportem w USA.

Geddert miał powiązania z byłym lekarzem amerykańskiej kadry Larrym Nassarem. Informacje o tym, że ten ostatni przez wiele lat molestował swoje podopieczne, wywołało wspomniany skandal.

Reklama

Jak podano wcześniej w czwartek, Geddert - zgodnie z dokumentami sądowymi złożonymi w hrabstwie Eaton, został oskarżony o 20 przypadków handlu ludźmi, jeden przypadek napaści seksualnej pierwszego stopnia, jeden przypadek napaści na tle seksualnym drugiego stopnia, działalność przestępczą oraz okłamanie funkcjonariusza policji.

"Moje biuro zostało powiadomione, że ciało Johna Gedderta, który odebrał sobie życie, znaleziono późnym popołudniem. To tragiczne zakończenie tragicznej historii dla wszystkich zaangażowanych w nią osób" - podkreśliła w oświadczeniu prokurator generalna stanu Michigan Dana Nessel.

Geddert prowadził ekipę amerykańskich gimnastyczek podczas igrzysk w Londynie, gdy w wieloboju drużynowym zdobyły one złoto. Był też właścicielem klubu Twistars USA, który mieścił się w okolicy miasta Lansing. Ćwiczyli tam czołowi zawodnicy, a lekarzem był tam Nassar.

"Zarzuty dotyczą wielu aktów przemocy werbalnej, fizycznej i seksualnej popełnianych przez oskarżonego w stosunku do wielu młodych kobiet" - zaznaczyła we wcześniejszych czwartkowym oświadczeniu Nessel, które dotyczyło zarzutów wobec byłego szkoleniowca.

Geddert został zawieszony przez amerykańską federację gimnastyczną w styczniu 2018 roku.

Nassar został wcześniej już skazany w Michigan na dwa wyroki od 40 do 125 lat i od 40 do 175 lat więzienia za molestowanie młodych gimnastyczek. Odsiaduje również 60-letni wyrok federalny za pornografię dziecięcą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje