Robert Karaś dokonał wielkiej rzeczy. Ma rekord świata w 10-krotnym Ironmanie!
Robert Karaś został nowym rekordzistą świata w triathlonie na dystansie 10-krotnego Ironmana. Polak podczas zawodów w Brasil Ultra Tri osiągnął czas 164 godzin, 14 minut i dwóch sekund. Poprzedni najlepszy wynik wynosił 182 godziny 43 minuty i 43 sekundy i należał do Belga Kennetha Vanthuyne'a.

Zawody rozpoczęły się w sobotę 20 maja, inaugurując tegoroczną edycję Pucharu Świata IUTA. Triathloniści z całego świata rywalizują obecnie w wyścigu Brasil Ultra Tri na dystansie 10-krotnego Ironmana. W tych zawodach uczestnicy muszą przepłynąć 38 km w basenie, przejechać 1800 km na rowerze i przebiec 422 km.
Po pokonaniu całej trasy Karaś osiągnął czas 164 godzin, 14 minut i dwóch sekund. Oznacza to pobicie przez niego kolejnego rekordu świata. Poprzedni najlepszy wynik na tym dystansie należał do Vanthuyne'a i był o prawie 20 godzin gorszy.

Polak, próbował tej sztuki dokonać już rok temu podczas rywalizacji w Szwajcarii, ale, zmierzając po rekord świata, musiał się wycofać z powodów zdrowotnych.
Robert Karaś z rekordem świata mimo kłopotów zdrowotnych
Te także nie opuszczały go w czasie tegorocznych zawodów. Jeszcze w sobotę wieczorem czasu polskiego poinformował o nich sam zainteresowany.

Doznałem kolejnej kontuzji. To zapalenia mięśnia piszczelowego przedniego.
Inny zawodnik Jurand (Czubański - przyp. red.) też doznał tej samej kontuzji, a stało się to może w odstępie pięciu minut. Zostało 50 kilometrów, Jurandowi 200. Niestety, do mety trzeba będzie iść" - przyznał w mediach społecznościowych.
To nie pierwszy rekord świata Karasia. W 2017 roku został rekordzistą świata na dystansie podwójnego Ironmana. Rok później Karaś pobił kolejny rekord - tym razem jednak w potrójnym Ironmanie. W 2021 roku został mistrzem i rekordzistą świata na dystansie pięciokrotnego Ironmana. Rekord ten został jednak pobity zaledwie rok później przez innego polskiego triathlonistę, Adriana Kosterę.
W zawodach Brasil Ultra Tri, oprócz Karasia, wzięło także udział dwóch innych Polaków. To wspomniany Czubański i Rafał Godzwon.
Zobacz również:












