Reklama

Reklama

Rajd Dakar. Start dopiero 5 stycznia

Kolejna edycja Rajdu Dakar w 2013 roku rozpocznie się piątego, a nie jak zazwyczaj pierwszego stycznia - poinformował w środę w Paryżu szef komitetu organizacyjnego Etienne Lavigne.

Uzasadniając zmianę terminu rozpoczęcia imprezy Lavigne przyznał, że pod uwagę wzięto sugestie zawodników, którzy chcieli Święta Bożego Narodzenia spędzić z rodziną i dopiero po ich zakończeniu wyjechać do Ameryki Południowej.

Dakar 2013 odbędzie się w dniach od 5 do 20 stycznia, jego trasa będzie miała ponad 8 tysięcy kilometrów. Szczegóły dotyczące odcinków specjalnych i etapów jeszcze nie są znane, trasę dopiero na początku listopada przedstawi David Castera, który kilka dni temu wrócił z Argentyny z pierwszego rekonesansu.

Reklama

Castera objeżdżał m.in. drogi w wysokich Andach, gdzie trafił na bardzo trudne warunki. Jego dwa terenowe samochody uległy poważnym awariom, nie udało się ich naprawić na miejscu, zostały w górach.

Trwające trzy dni badania techniczne i odbiór administracyjny odbędą się w Limie, skąd kierowcy wystartują do pierwszego etapu. W 2012 roku Dakar kończył się właśnie w stolicy Peru. Z Limy rajdowa karawana pojedzie w kierunku Argentyny, dzień przerwy zaplanowano w San Miguel. Ostatnim państwem na trasie będzie Chile, meta znajdzie się w stolicy kraju, Santiago.

Lavigne zapowiedział, że Dakar w 2013 roku będzie jeszcze trudniejszy niż poprzednie edycje. Po starcie kierowcy nie będą mieli kilku dni na aklimatyzację, od razu wjadą na Pustynię Atacama, gdzie temperatura powietrza w ciągu dnia dochodzi do 50 st. C.

Później czeka ich przejazd przez górskie przełęcze w Andach na wysokości około 5 tysięcy metrów n.p.m., na koniec szybkie, płaskie etapy w Chile, gdzie na odcinkach prostych kierowcy jadą z prędkościami dochodzącymi do 200 km/h.

Dakar 2012 wygrała francuska załoga Stephane Peterhansel i Jean-Paul Cottret, jadąca samochodem Mini All 4 Racing. Krzysztof Hołowczyc zajął 9. miejsce. Debiutujący w imprezie Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem (Mitsubishi Pajero) uplasowali się na 37. pozycji.

W rywalizacji motocyklistów triumfował Francuz Cyril Despres. 13. był Jacek Czachor, 29. Marek Dąbrowski (wszyscy KTM). Jakub Przygoński z powodu awarii silnika wycofał się na jednym z pierwszych etapów.

W połowie marca Małysz oficjalnie poinformował, że chce wystartować w Dakarze także w przyszłym roku, ale jego celem nie będzie tylko dojechanie do mety, ale walka o dobrą, wysoką lokatę. Start w kolejnej edycji imprezy ma także w planach Orlen Team z Hołowczycem, Przygońskim, Czachorem i Dąbrowskim w składzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje