Reklama

Reklama

PŚ w żeglarstwie - Wielkanoc na Majorce, Europa i Polacy debiutują

Próbnymi wyścigami rozpoczną się w Wielkanoc u wybrzeży Majorki 44. regaty Pucharu Świata o trofeum Księżnej Zofii. To pierwsze w tym roku w Europie zawody pucharowego cyklu. Zadebiutuje w nich w tym sezonie ponad 20 polskich żeglarzy w klasach olimpijskich.

Rywalizować będą w pięciu konkurencjach: 470 kobiet, Finn, Laser, Laser Radial i 49er. W sumie na około 600 łódkach pływać będzie prawie 900 zawodników z 53 krajów. Nowością jest klasa Nacra 17 i kobieca odmiana skiffów 49erFX, które weszły do programu igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Reklama

Od lat regaty na Majorce (nazwa Trofeo Princessa Sofia pozostała z okresu, kiedy obecna królowa Hiszpanii była księżniczką) należą do największych imprez w klasach olimpijskich.

"Zazwyczaj regaty te rozgrywane były przed Wielkanocą. Chyba kilka razy się zdarzyło, że zorganizowano je w święta, tak jak teraz" - powiedział dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera.

W tym sezonie, już od stycznia Majorka stała się "biało-czerwoną bazą" przygotowań do zawodów. "Na tą największą w archipelagu Balearów wyspę hiszpańską na Morzu Śródziemnym, o długości około 100 km, zrobiliśmy desant" - dodał.

Olimpijczycy z Londynu, Łukasz Przybytek z Pawłem Kołodzińskim (AZS AWFiS Gdańsk), a także Tomasz Januszewski i Jacek Nowak (AZS UWM Olsztyn) przez ostatnie trzy miesiące większość czasu spędzili na Majorce. Klasa 49er, do której zgłosiło się 80 załóg, ma zaplanowane 15 wyścigów w serii kwalifikacyjnej oraz finałowej i cztery medalowe w widowiskowej, tzw. teatralnej formule, gdzie przestrzeń rywalizacji jest mocno ograniczona.

Rok po igrzyskach w Atenach (2004) puchar od księżniczki Zofii odebrali Marcin Czajkowski z Krzysztofem Kierkowskim. "Życzę chłopakom podobnego sukcesu, może którejś załodze uda się stanąć na podium, i to na najwyższym stopniu" - powiedział Czajkowski.

Z końcem lutego na Majorce wylądowali żeglarze klasy Finn: mistrz Europy i wicemistrz świata juniorów Michał Jodłowski, Mikołaj Lahn (obaj UKS FIR Warszawa), Tomasz Kośmicki (WKŻ Wolsztyn), Piotr Kula (BTŻ Biskupiec), Jakub Marciniak (MOS Iława), który w ubiegłym roku pływał jeszcze na Laserze oraz Miłosz Wojewski (SEJK Pogoń Szczecin). Z tego grona ubył Kośmicki, który doznał kontuzji nogi i musiał wrócić do Polski na operację.

"Nie jest tajemnicą, że na Finnie trzeba sporo ważyć, a chłopaki w większości mieli po przybyciu na wyspę lekką niedowagę. Musieliśmy więc trochę dołożyć kilogramów. Dlatego podczas posiłków nasza ekipa wyglądała jak szarańcza. Obowiązywała zasada niemal jak w Wigilię, prawie każda potrawa musiała być spróbowana, tyle że w przemysłowych ilościach" - wyjawił Kula.

Goście hotelowi byli zaskoczeni apetytem żeglarzy. Wojewski, konsumujący kolejną porcję, która mogłaby spokojnie być całym posiłkiem przeciętnej osoby, został zapytany przez pewną panią, jaki sport uprawia, że musi aż tyle jeść?

Ostatnie trzy tygodnie żeglarze spędzili na żmudnych i ciężkich treningach. "Przez ten okres schemat dnia był do znudzenia identyczny. Godzina 6.50 pobudka, toaleta, zapisanie porannego tętna i masy ciała. Trening rowerowy, średnio po 33 km, śniadanie i wyjazd do portu. Kilka godzin na wodzie, w zależności od warunków. Trochę pracy przy sprzęcie, kolacja, pranie pianek i do spania. Raz na kilka dni uzupełnialiśmy zajęcia siłownią. Po pewnym czasie taka powtarzalność jest po prostu przytłaczająca" - zaznaczył Kula.

Monotonia została złamana dopiero w ostatnich dniach regatami Training Camps Trophy. Wygrał Holender Pieter Jan Postma, drugi był brązowy medalista igrzysk w Londynie Francuz Jonathan Lobert, trzeci Kula, szósty Wojewski, ósmy Marciniak i dziewiąty Jodłowski.

Jak na razie uczestnikom regat sprzyja pogoda. Jest ciepło (15-20 stopni), a co najważniejsze - wieje wiatr. Pierwsze wyścigi - w poniedziałek, ostatnie 6 kwietnia, z udziałem ośmiu najlepszych zawodników bądź załóg.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje