Reklama

Reklama

PŚ florecistek: w Gdańsku bez Gruchały i Kryczało

Zawody Dwór Artusa Grand Prix zainaugurują 1 i 2 lutego w Gdańsku cykl turniejów z cyklu Pucharu Świata FIE florecistek. W tej imprezie nie wezmą udziału dwie czołowe polskie zawodniczki Sylwia Gruchała i Katarzyna Kryczało, które są kontuzjowane.

- Ten turniej będzie przetarciem przed kolejnymi zawodami Pucharu Świata oraz zaplanowanymi już na początku sierpnia w Budapeszcie mistrzostwami świata. Na jego podstawie będziemy mogli zobaczyć, w jakiej formie u progu sezonu znajdują się czołowe florecistki. W Gdańsku możemy wystawić kadrę liczącą co najmniej 12 zawodniczek, z których 11 to czołówka krajowego rankingu - wyjaśnił w Gdańsku na konferencji prasowej trener kadry narodowej polskich florecistek Longin Szmit.

Reklama

W Pucharze Świata Grand Prix FIE Dwór Artusa nie wezmą jednak udziału Sylwia Gruchała i Katarzyna Kryczało (obie AZS AWF Warszawa). Ta pierwsza ma w swoim dorobku aż 12 indywidualnych triumfów w zawodach PŚ.

- Kryczało nie wznowiła jeszcze treningów. Ta zawodniczka jest kontuzjowana i czeka za zabieg ścięgna Achillesa. Z kolei Gruchała przedstawiła zwolnienie lekarskie od 31 grudnia do 28 stycznia. Gdańskie zawody rozpoczynają się 1 lutego, a trzy dni zajęć to zbyt mało, żeby osiągnąć odpowiednią formę - dodał Szmit.

W zeszłym roku najlepiej z polskich florecistek zaprezentowała się w Gdańsku Anna Rybicka z Sietom AZS AWFiS Gdańsk, która zajęła siódmą pozycję. - Tamten start mogę zaliczyć do udanych. Co prawda w tym sezonie z opóźnieniem, z powodu urazu ścięgna Achillesa, rozpoczęłam przygotowania, niemniej jestem dobrej myśli. Od pięciu lat nie wylądowałam bowiem na stole operacyjnym i już ten fakt może napawać optymizmem - oceniła 36-letnia florecistka.

Budżet gdańskiego turnieju wynosi tyle, ile w poprzednich latach, czyli około 350 tysięcy złotych. Nie wiadomo jednak jeszcze, jakie zawodniczki wezmą udział w tej imprezie.

- Lista startowa zostanie zamknięta tydzień przed zawodami. Można się jednak spodziewać, że w Dworze Artusa zobaczymy niemalże całą światową czołówkę. W tym sezonie mamy w kalendarzu osiem turniejów Pucharu Świata, ale tylko trzy z nich, w tym gdański, ma rangę Grand Prix. A w nich punkty liczone są podwójnie. Z drugiej strony jest to rok poolimpijski, a on też ma swoje prawa. Wielu zawodników traktuje go ulgowo - powiedział dyrektor zawodów Ryszard Sobczak.

Turniej Pucharu Świata Grand Prix FIE Dwór Artusa zostanie rozegrany w Gdańsku po raz dziewiąty. W zeszłym roku w hali oliwskiej AWFiS triumfowała Francuzka Corinne Maitrejean, która w finale pokonała 15:14 Hyun Hee Nam z Korei Południowej. Najlepsza z Polek - Anna Rybicka (Sietom AZS AWFiS Gdańsk) - była siódma.

Dowiedz się więcej na temat: Sylwia Gruchała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje