Reklama

Reklama

Posada Tajnera zagrożona?

Sytuacja szkoleniowca kadry naszych skoczków Apoloniusza Tajnera wcale nie jest stabilna, poinformowało "Życie Warszawy".

Tajner nie pojechał do Japonii na kolejne konkursy o PŚ i stało się to z powodu wyraźnej sugestii prezesa PZN Pawła Włodarczyka.

- Zasugerowałem trenerowi, by zajął się młodzieżą. Występ w Zakopanem był fatalny - powiedział szef związku. - Zaproponowałem, by do Japonii poleciał tylko Małysz z Fijasem. Decyzję podjął oczywiście sam trener.

Włodarczyk twierdzi jednak, że Tajner może być na razie spokojny o swoją posadę. - Co to znaczy na razie? Do końca sezonu. Wtedy będziemy oceniać jego pracę - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje