Reklama

Reklama

Polskie kluby wyrzuciły Rosjanki! Medalistka ME żali się mediom

Olga Morozowa - wicemistrzyni Europy w badmintonie przekazała rosyjskim mediom, że polskie kluby Ekstraligi rozwiązały kontrakty z wszystkimi sportowcami z tego kraju. Na podobne kroki zdecydowały się również ich odpowieniki z Niemiec i Danii.

Polska Ekstraliga badmintona liczy dwanaście zespołów. Zakończyła się już rywalizacja w ramach sezonu zasadniczego, który wyłonił cztery drużyny, rywalizujące w systemie play-off o mistrzostwo kraju. Do tej batalii zakwalifikowały się ABRM Warszawa (z pierwszego miejsca), UKS Hubal Białystok (drugi w tabeli), SKP Liptol-Malow Suwałki (trzeci) oraz UKS Unia Bieruń (czwarta). To w barwach Hubala grała dotąd Morozowa, która poinformowała o rozwiązaniu umów.

Rosjanki opuszczają polską ligę

- Kiedy rozpoczęła się "specjalna operacja wojskowa" (w Rosji nie można używać słowa "wojna" w mediach, zostało to zakazane - przyp.red.) Polacy początkowo rozważali opcję, w której rosyjscy i białoruscy sportowcy mogliby nadal grać dla polskich klubów. Ostatecznie jednak kontrakty zostały rozwiązane - opowiadała, cytowana przez agencję "TASS". 

Reklama

Występy Rosjan w naszej lidze teoretycznie byłyby możliwe, bo choć światowe władze zdecydowały o wykluczeniu sportowców z tego kraju z międzynarodowej rywalizacji, nie dotyczy to krajowych rozgrywek klubowych.

Finałowa faza rywalizacji o mistrzostwo Polski odbędzie się 7 maja w Józefosławiu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL