Reklama

Reklama

Payton Manning piąty raz najbardziej wartościowym graczem

Payton Manning (Denver Broncos) po raz piąty został uznany najbardziej wartościowym graczem (MVP) w lidze futbolu amerykańskiego NFL. Nikt inny nie otrzymał tego wyróżnienia więcej niż trzy razy. W niedzielę jego drużyna zagra w Super Bowl z Seattle Seahawks.

Poprzednio Manning zdobywał tę nagrodę w 2003, 2004, 2008 i 2009 roku. Głosowało na niego 49 z 50 uprawnionych dziennikarzy. Jeden głos otrzymał Tom Brady z New England Patriots. To właśnie Brady w 2010 roku jako jedyny w historii został wybrany MVP jednogłośnie.

Reklama

W amerykańskich zawodowych ligach najwięcej nagród dla najbardziej wartościowego zawodnika otrzymał kanadyjski hokeista Wayne Gretzky - dziewięć. Baseballista Barry Bonds ma ich siedem, a koszykarz Kareem Abdul-Jabbar - sześć.

Grający na pozycji quarterbacka (rozgrywającego) Manning w wielkim stylu doprowadził Broncos do Super Bowl. Po raz pierwszy od 44 lat jeden zespół w trzech meczach sezonu regularnego zdobył co najmniej 50 punktów. Fazę zasadniczą zespół z Kolorado zakończył bilansem 13-3, podobnie jak Seahawks, i uzyskał we wszystkich występach 606 punktów, co jest najlepszym wynikiem w historii.

37-letni Manning to żyjąca i grająca legenda NFL. Jest nie tylko laureatem wielu nagród, ale również posiadaczem olbrzymiej liczby rekordów. W tym sezonie ustanowił kolejny, niezwykle prestiżowy. Posłał 55 podań dających przyłożenie.

Jego życiorys może posłużyć za scenariusz filmu. Do ligi trafił w 1998 roku wybrany z numerem pierwszym w drafcie przez Indianapolis Colts. Poprowadził klub do zwycięstwa w Super Bowl 2007, a do końca sezonu 2010 rozegrał w jego barwach 227 meczów z rzędu. Wtedy zawisło nad nim widmo zakończenia kariery.

Po serii operacji kręgosłupa stracił całe rozgrywki 2011. Colts rozwiązali z nim kontrakt, wielu wróżyło odejście na emeryturę. Manning jednak się nie poddał, a szansę postanowili mu dać włodarze Broncos. Podjęli ryzyko, które się opłaciło. Przeciętnie spisującą się w poprzednich latach drużynę Manning wyniósł na znacznie wyższy poziom.

Nie brak głosów, że jest najwybitniejszym rozgrywającym w historii. Przeciwnicy podkreślają, że na taki tytuł nie zasłużył, bo ma w dorobku tylko jeden tytuł mistrzowski, a gdy przychodzi faza play off, jest mniej skuteczny. W poprzednich rozgrywkach, w półfinale Konferencji AFC, ekipa Denver przegrała po dwóch dogrywkach z późniejszymi mistrzami Baltimore Ravens 35:38.

19 stycznia w finale konferencji Manning rozprawił się ze swoim wielkim rywalem - Tomem Bradym, z którym wcześniej miał wyjątkowo niekorzystny bilans 4-10. Zwyciężając w niedzielę sprawi, że krytyka stanie się jeszcze mniej uzasadniona. Czeka go jednak trudne zadanie, bo Seahawks dla odmiany mogą się w tym sezonie pochwalić najlepsza defensywą.

Broncos w Super Bowl, którego tym razem gospodarzem jest Nowy Jork, zagrają po raz siódmy. Trofeum zdobyli dwukrotnie - w 1998 i 1999 roku. Seahawks znaleźli się w nim dopiero po raz drugi. Osiem lat temu przegrali z Pittsburgh Steelers 10:21.

Dowiedz się więcej na temat: Payton Manning | NFL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje