Reklama

Reklama

Patrzyli z niedowierzaniem. Czerkawski pokonał Dudka

Mariusz Czerkawski pokonał Jerzego Dudka podczas światowego finału cyklu Golfers Championship w południowoafrykańskim Durbanie. Obaj zawodnicy wzbudzili duże zainteresowanie mediów oraz innych uczestników. Udzielili sporo wywiadów, często pozowali do zdjęć.

Były hokeista ligi NHL zajął pierwsze miejsce w grupie handicapowej 6-10 w zawodach World Golfers Invitational (WGI). W ostatniej z czterech 18-dołkowych rund wykonał 83 uderzenia i zdecydowanie wyprzedził rywali. Na czwartej pozycji uplasował się były bramkarz Realu Madryt, któremu do podium zabrakło jednego punktu.

"Tym razem hokejowe uderzenia okazały się skuteczniejsze. W czasie pobytu w RPA rywalizacja, którą toczyłem z Jurkiem przez cały sezon, przerodziła się we współpracę. Razem trenowaliśmy od rana, a po zawodach wracaliśmy na pole, aby znów pograć" - powiedział 39-letni Czerkawski.

Reklama

Współpraca była na tyle owocna, że w klasyfikacji dwuosobowych teamów polscy sportowcy zajęli piąte miejsce w gronie 35 duetów startujących w turnieju WGI, w którym grali celebryci, oficjele i przedstawiciele organizatorów. Był m.in. śpiewak operowy szwedzkiego pochodzenia Carry Persson, a także szwedzka księżniczka Birgitta, wielka propagatorka golfa.

"Cieszę się, że Mariusz zwyciężył i przyznaję, że mimo trudnych warunków spisał się wyśmienicie. Pola były bardzo wymagające, a do tego wiał silny i zmienny wiatr. Po każdym dniu zawodów znajdowaliśmy chwilę, aby rozegrać naszą prywatną rundę golfa" - zaznaczył 38-letni Dudek.

Dlatego Czerkawski, który w RPA był pierwszy raz przyznał, że "na żadne zwiedzanie nie było czasu".

"Wolałem każdą możliwą godzinę wykorzystać na grę w golfa, tym bardziej, że w Polsce sezon się kończy. Byliśmy pierwsi na rozgrzewce, po zawodach był szybki obiad i znów jechaliśmy na pole zagrać kolejne 9 czy nawet 18 dołków" - wspomniał Czerkawski, a Dudek dodał:

"Pozostali zawodnicy z niedowierzaniem patrzyli, że mamy chęć i siłę po kilkugodzinnej rundzie wracać na pole, zamiast odpoczywać w hotelu. A dla nas lepszym relaksem była gra na przykład w Durban Country Club, obiekcie, na którym rozgrywane są najważniejsze turnieje zawodowe świata".

Zapytani o najbliższe plany nie ukrywali, że są związane z tą olimpijską dyscypliną (golf będzie w igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku).

"W środę lecę do Londynu promować Euro 2012 na międzynarodowych targach turystycznych, ale zaraz po tym udaję się na Mauritius, aby wystartować w golfowym turnieju Diners Club International Pro-Am Classic" - poinformował Dudek.

Czerkawski również golfowego sezonu nie kończy. "11 listopada wystartuję w podwarszawskim Rajszewie w Turnieju Niepodległości. Zimą chciałem pojechać z rodziną na narty, ale chyba namówię ich na ciepłe kraje, oczywiście gdzieś w okolicy pola golfowego" - dodał z uśmiechem olimpijczyk z Albertville 1992.

World Golfers Championship to największy amatorski turniej świata, rozgrywany w 38 krajach. W tym sezonie przeprowadzono w Polsce 10 zawodów eliminacyjnych, a także mistrzostwa celebrytów (triumfował Dudek, Czerkawski był drugi). Najlepsi w poszczególnych grupach handicapowych wystąpili w światowym finale w Durbanie, którego ideą jest umożliwienie graczom o różnym poziomie sportowym rywalizacji z golfistami o podobnych umiejętnościach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne