Reklama

Reklama

Osiemnastka pewna wyjazdu do Vancouver

Do końca listopada, na 70 dni przed rozpoczęciem zimowych igrzysk w Vancouver (12-28 luty) osiemnastu Polaków wypełniło międzynarodowe i krajowe normy kwalifikacyjne. W ostatnim czasie do tego grona dołączyli: Mateusz Ligocki (snowboard), Ewelina Staszulonek (saneczki), Janusz Krężelok (biegi narciarskie) oraz dwóch przedstawicieli short tracku.

"Zrobienie minimum nie jest równoznaczne z wyjazdem do Kanady. To dopiero pierwszy krok, wprawdzie najważniejszy, ale jeszcze nie decydujący. Każdego zawodnika musi zgłosić odpowiedni związek sportowy do PKOl-u, a on, pod koniec stycznia ogłosi ostateczny skład reprezentacji" - powiedział szef misji olimpijskiej Kazimierz Kowalczyk.

W niektórych dyscyplinach, takich jak np. short track, walczy się o liczbę miejsc dla danego kraju. "Polska ma prawo wystawić dwóch reprezentantów - mężczyznę i kobietę. Nazwiska zostaną podane w połowie stycznia po mistrzostwach Europy" - poinformował Kowalczyk.

Reklama

Oprócz wymienionych osób olimpijskie normy wypełnili: brązowe medalistki - turyńskich igrzysk Justyna Kowalczyk w biegu narciarskim i snowboardowych mistrzostw świata Paulina Ligocka, łyżwiarze figurowi - Przemysław Domański i Anna Jurkiewicz (soliści) oraz biegowa sztafeta kobiet i drużyna skoczków narciarskich.

Nie ma wśród nich dwukrotnego medalisty olimpijskiego w skokach narciarskich Adama Małysza i wicemistrza w biathlonie Tomasza Sikory.

"Można powiedzieć, że Adam kwalifikacje już ma, bo ma ją drużyna. Co do Tomka, nie wyobrażam sobie, żeby mogło go zabraknąć w Vancouver. Puchar Świata w jego konkurencji dopiero rusza, więc poczekajmy" - dodał szef misji.

By pojechać do Vancouver zawodnik musi znaleźć się dwukrotnie w dwudziestce zawodów Pucharu Świata lub w ubiegłorocznych mistrzostwach świata zajął miejsce punktowane. Pięćdziesiąt procent normy wypełniło do tej pory ponad 20 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL