Reklama

Reklama

MŚ w szermierce: florecistki w komplecie w "64", wszyscy szpadziści odpadli

Polskie florecistki w komplecie awansowały do czołowej "64" turnieju indywidualnego szermierczych mistrzostw świata, które rozpoczęły się w Lipsku. Z rywalizacji już w eliminacjach odpadli natomiast wszyscy szpadziści. Szabliści walczyli ze zmiennym szczęściem.

Podopieczne trenera Pawła Kantorskiego w eliminacjach grupowych zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Hanna Łyczbińska i Julia Walczyk (obie KU AZS-UAM Poznań) wygrały wszystkie sześć pojedynków i zostały rozstawione tuż za najlepszą "16" światowego rankingu, która miała zapewniony udział w głównej drabince.

H.Łyczbińska w piątek w 1/32 finału spotka się z Argentynką Marią Ludmilą Terni, a Walczyk z Austriaczką Olivią Wohlgemuth.

Marta Łyczbińska w grupie wygrała pięć z sześciu walk, a Martyna Jelińska (obie Budowlani Toruń) musiała uznać wyższość dwóch przeciwniczek.

Reklama

Pierwsza z nich o "32" powalczy z Japonką Shiho Nishioką, a druga z doświadczoną Węgierką Aidą Mohamed.

Z szablistów "w grze" pozostali Jakub Ociński (AZS AWF Katowice) i debiutujący w imprezie tej rangi 19-letni Karol Lademann (AZS AWF Warszawa).

Ociński wygrał w eliminacjach grupowych pięć z sześciu walk i został zwolniony z walk pucharowych o 1/32 finału. W piątek w rywalizacji w najlepszej "64" zmierzy się z Jamesem Honeybone'em.

Brytyjczyk w decydującym pojedynku o awansie do turnieju głównego pokonał Jakuba Jaskota (OŚ AZS Poznań) 15:5. Wcześniej Polak wygrał dwa z sześciu strać w grupie oraz pokonał reprezentanta Singapuru Ahmada Huzaifaha Saharudina 15:8. Uplasował się w końcowej klasyfikacji na 94. pozycji.

Lademann w grupie pokonał trzech z sześciu przeciwników, a już w eliminacjach bezpośrednich wygrał z Kanadyjczykiem Shaulem Gordonem 15:13. Jego rywalem w 1/32 finału będzie czwarty w światowym rankingu jego były lider Koreańczyk Bongil Gu, wicemistrz świata z 2014 roku i dwukrotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata "O Szablę Wołodyjowskiego".

Mikołaj Grzegorek (UKS Victor Warszawa) zajął 79. lokatę. W grupie odniósł trzy zwycięstwa w sześciu walkach, a następnie przegrał z Turkiem Enverem Yildirimem 10:15.

Najsłabiej w środowych eliminacjach spisali się szpadziści - żadnemu z nich nie udało się awansować do czołowej "64".

W grupach nie było jeszcze najgorzej. Daniel Marcol (Szpada Wrocław) i Radosław Zawrotniak wygrali po cztery z sześciu pojedynków, Karol Kostka (obaj AZS AWF Kraków) odniósł trzy zwycięstwach w pięciu starciach, a Filip Broniszewski (AZS AWF Wrocław) na swoją korzyść rozstrzygnął trzy z sześciu walk.

Już w kwalifikacjach bezpośrednich, które wyłoniły 64 uczestników głównego turnieju, Marcol pokonał najpierw Sunila Kumara z Indii 15:3, a następnie przegrał z Włochem Andreą Santorellim 6:15 i zajął 76. miejsce.

Kostka po pokonaniu Bułgara Iwana Zafirowa 15:9 przegrał w kolejnej rundzie z wicemistrzem globu sprzed 14 lat Ukraińcem Maksymem Chworostem 10:15 i odpadł z rywalizacji. Uplasował się na 84. pozycji.

Broniszewski wygrał z Rumunem Alinem Sbarcią 15;12, by później ulec Czechowi Martinowi Rubesowi 13:15 i został sklasyfikowany na 88. miejscu.

Zawrotniak, najbardziej doświadczony w polskiej ekipie, zajął 102. lokatę, gdyż już w pierwszym pojedynku pucharowym nie sprostał Egipcjaninowi Ahmedowi Elsaghirowi 7:15.

W czwartek toczyć się będą eliminacje w trzech pozostałych konkurencjach indywidualnych: szpadzie i szabli kobiet oraz florecie mężczyzn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy