Reklama

Reklama

MŚ w szermierce: florecista Leszek Rajski dwunasty

Leszek Rajski (Wrocławianie) spisał się najlepiej z polskich florecistów zajmując dwunaste miejsce w turnieju indywidualnym szermierczych mistrzostw świata w Kazaniu. W 1/8 finału przegrał z mistrzem Europy Brytyjczykiem Jamesem-Andrew Davisem 10:15.

Rajski, rozstawiony z numerem 25., wcześniej pokonał Japończyka Suguru Awajiego 15:10 oraz Białorusina Siarheja Byka 15:7. Dwunasta pozycja to jego najlepszy występ w MŚ.

Reklama

Na 24. miejscu został sklasyfikowany Michał Majewski. Zawodnik stołecznego AZS AWF w 1/32 finału zwyciężył Węgra Andrasa Nemetha 15:6, ale w kolejnej rundzie przegrał z wicemistrzem olimpijskim z Londynu Egipcjaninem Alaaeldinem Abouelkassemem 13:15.

Pogromcy obu "Biało-czerwonych" są prowadzeni przez polskich trenerów. Brytyjczykami opiekuje się Ziemowit Wojciechowski, trzykrotny mistrz Polski, medalista mistrzostw świata w drużynie, olimpijczyk z Montrealu. Z kolei szkoleniowcem egipskiej kadry jest obecnie Adam Kaszubowski, który po igrzyskach w 2012 roku zastąpił Pawła Kantorskiego, obecnie pracującego z polskimi florecistkami.

Pierwszy pojedynek w turnieju głównym - z Koreańczykiem Minkyu Kimem 12:15 - przegrał Paweł Kawiecki i zajął 40. lokatę.

W środę w eliminacjach odpadł Piotr Janda i uplasował się na 89. pozycji.

W sobotę najlepiej w polskiej ekipie spisała się Magdalena Knop (cała trójka Sietom AZS AWFiS Gdańsk), która turniej kobiet zakończyła na ósmej pozycji. W piątek siódma w szabli była Aleksandra Socha (AZS AWF Warszawa).

Polscy szermierze na indywidualny medal MŚ czekają od 2007 roku. W niedzielę przed szansą na przerwanie złej passy stanie czworo (Magdalena Piekarska, Magdalena Mosler, Renata Knapik i Radosław Zawrotniak) specjlistów od władania szpadą. Pozostała czwórka nie zdołała awansować do turniejów głównych z udziałem 64 zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama