Reklama

Reklama

MŚ w szermierce: drużyna florecistów powalczy o miejsca 9-16

Polscy floreciści po wygranej z Kanadyjczykami 45:26 i porażce z Amerykanami 24:45 powalczą o miejsca 9-16 w turnieju drużynowym szermierczych mistrzostw świata w Lipsku.

Polscy floreciści po wygranej z Kanadyjczykami 45:26 i porażce z Amerykanami 24:45 powalczą o miejsca 9-16 w turnieju drużynowym szermierczych mistrzostw świata w Lipsku.

"Biało-czerwoni" występują w składzie: Michał Janda, Piotr Janda (obaj AZS AWFiS Gdańsk), Andrzej Rządkowski (Wrocławianie) i Michał Siess (Fundacja Gdańska Szkoła Floretu).

Podopieczni fechmistrza Stanisława Szymańskiego, rozstawieni z numerem 14., nie mieli problemu z pokonaniem niżej notowanych zawodników spod znaku Klonowego Liścia w 1/16 finału, ale równie łatwo ulegli w kolejnej rundzie trzecim w światowym rankingu brązowym medalistom olimpijskim z Rio de Janeiro - Amerykanom.

Polacy po zwycięstwie Siessa nad prowadzącym obecnie w klasyfikacji florecistów Alexandrem Massialasem wygrywali 5:4, ale po kolejnych czterech rundach było już 6:25. Później dwie pojedyncze walki wygrał jeszcze Rządkowski, ale tylko jednym trafieniem i nie miało to wpływu na końcowy wynik.

Reklama

W zmaganiach o miejsca 9-16 pierwszym rywalem "Biało-czerwonych", którzy na poprzednich MŚ zajęli 12. lokatę, będą Duńczycy.

W środę, ostatnim dniu imprezy, o medale walczyć będą jeszcze drużyny szpadzistek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL