Reklama

Reklama

MŚ w snookerze. Stuart Bingham wygrał z Dingiem Junhuiem decydującą partię po... przerwie

Były mistrz świata Stuart Bingham pokonał Chińczyka Dinga Junhuia 10-9 w pierwszej rundzie snookerowych mistrzostw świata, które odbywają się w Crucible, w Sheffield. Ostatni frame został rozegrany po dodatkowej przerwie.

Mecz został przerwany we wtorkowe popołudnie przy stanie 9-9. Zasady obowiązujące w tym roku mówią, że nie można grać na 45 minut przed rozpoczęciem innej sesji, a sesja wieczorna miała ruszyć o godzinie 20 polskiego czasu.

Tak więc do stołu podeszli Mark Allen i Lyu Haotian. Irlandczyk z północy szybko zakończył spotkanie, wygrywając 10-2, więc do gry mogli wrócić Anglik i Chińczyk. Lepszy w decydującej partii okazał się mistrz świata z 2015 roku.

"Rozumiem decyzję, że zostaliśmy zdjęci ze stołu, ale to był koszmar. Czegoś takiego na pewno nie chce się przeżywać" - powiedział potem Bingham.

Reklama

Wyniki I rundy:

Anthony McGill (Szkocja) - Ricky Walden (Anglia) 10-5

John Higgins (Szkocja) - Tian Pengfei (Chiny) 10-7

Kyren Wilson (Anglia) - Gary Wilson (Anglia) 10-8

Jack Lisowski (Anglia) - Ali Carter (Anglia) 10-9

Mark Allen (Irlandia Północna) - Lyu Haotian (Chiny) 10-2

Stuart Bingham (Anglia) - Ding Junhui (Chiny) 10-9

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje