Reklama

Reklama

MŚ w ciężarach - Zwarycz piąty, złoto i rekordy Chińczyka Lu

Krzysztof Zwarycz uzyskał w dwuboju 351 kg i zajął piąte miejsce w kategorii 77 kg w rozgrywanych we Wrocławiu mistrzostwach świata w podnoszeniu ciężarów. Zwyciężył Chińczyk Xiaojun Lu, ustanawiając dwa rekordy świata w rwaniu i dwuboju.

W rwaniu aktualny wynosi 176 kg, a w dwuboju 380 kg. Lu to mistrz świata z 2011 roku i złoty medalista ubiegłorocznych igrzysk w Londynie.

Drugie miejsce zajął reprezentant Korei Północnej Kwang Song Kim - 359 kg, a trzecie Uzbek Ulugbek Alimow - 355 kg.

Po rwaniu Polak był trzeci. Miał dwa dobre podejścia do 158 i 161 kg, trzecie - do 164 - spalił. Prowadził Lu z nowym rekordem świata 176 kg. Ustanowił go w trzeciej próbie, w dwóch pierwszych bez problemów zaliczył 165 i 170 kg. Poprzedni należał także do niego, od igrzysk w Londynie wynosił 175 kg.

Reklama

Lu znany jest z tego, że bardzo dobrze czuje się także w drugim boju - podrzucie. Potwierdził to we Wrocławiu, w drugim podejściu zaliczył 204 kg i tym samym ustanowił rekord świata w dwuboju - 380 kg. Poprzedni, także jego, był o kilogram gorszy.

Z trzeciej próby podrzutu Chińczyk zrezygnował. Nie chciał ryzykować kontuzji, atakując sztangę ważącą 211 kg. Tyle musiałby założyć, aby zmierzyć z wynikiem 210 kg uzyskanym 27 kwietnia 2001 roku w słowackim Trenczynie przez Rosjanina Olega Pierepieczenowa.

Zwarycz rozpoczął podrzut od udanej próby ze sztangą ważącą 190 kg. Później jednak spalił podejścia do 195 i 196. Musiał tyle podnieść, by zapewnić sobie brązowy medal.

Z piątego miejsca był zadowolony, choć zaznaczył, że czuje pewien niedosyt.

- W końcu jestem piąty w świecie, to nie jest przecież zły wynik, choć przyznam, że liczyłem na więcej. Miałem jednak problem. Już podczas rozgrzewki przy 150 kg zerwałem sobie odcisk na prawej dłoni. Bolało, ale myślałem, że się uda. Po pierwszym podejściu w rwaniu już wiedziałem, że nie będzie dobrze. Podrzut sprawiał mi taki ból, że nie byłem w stanie nic więcej zrobić - powiedział po zakończeniu rywalizacji.

Zawodnik Górnika Polkowice dodał jednak, że nie może sobie nic zarzucić, gdyż uczciwie przygotowywał się do MŚ, na zgrupowaniach pracował na sto procent możliwości.

- Mam nadzieję, że wysiłek włożony w przygotowania zaprocentuje w kolejnych latach i startach - dodał tegoroczny mistrz Europy do lat 23.

Wyniki - mężczyźni, kat. 77 kg:

1. Xiaojun Lu (Chiny)              380 (176+204)

2. Kwang Song Kim (Korea Płn.)     359 (163+196)

3. Ulugbek Alimow (Uzbekistan)     355 (158+197)

4. Rasoul Taghian Chadegani (Iran) 354 (158+196)

5. Krzysztof Zwarycz (Polska)      351 (161+190)

6. Erkand Qerimaj (Albania)        346 (155+191)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje