Reklama

Reklama

Medalistka olimpijska w taekwondo Malak trenuje w salonie

"Muszę sobie wyobrażać, że mój salon to hala treningowa, a nie dom rodzinny. Tak jest łatwiej "– przyznała Egipcjanka Hedaya Malak brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w 2016 roku w Rio de Janeiro, gdzie wywalczyła brązowy medal w taekwondo w kategorii do 57 kg.

27-letnia zawodniczka przygotowuje się do swoich trzecich igrzysk. Z powodu pandemii koronawirusa od ponad trzech miesięcy trenuje wyłącznie w domu, gdy w kraju wszystkie hale są zamknięte.

"Mam dwóch sparingpartnerów. Jeden to mój brat, a drugi to... manekin, którego otrzymałam od sponsora. Ale muszę przyznać, że w domu nie jest łatwo skupić się wyłącznie na treningu, gdy inni oglądają telewizję, bawią się, uczą, są" - powiedziała zawodniczka.

Malak przyznała, że decyzja o przełożeniu igrzysk na następny rok była dla niej ogromnym zaskoczeniem.

Reklama

"To był szok! Ale COVID-19 jest na tyle groźny, już tyle osób zmarło, że taka decyzja była konieczna. Wykorzystam ten rok na leczenie kontuzji, będę poświęcała czas nauce, obejrzę filmy, na które wcześniej nie miałam czasu" - zaznaczyła dodając, że cieszy ją fakt, iż może o wiele więcej czasu spędzać z rodziną.

"Rozmawiamy, gotujemy razem, wspieramy się w tych trudnych chwilach. Sądzę, że tak żyje teraz większość sportowców na świecie".

W Egipcie zanotowano dotychczas ponad 35 tysięcy przypadków koronawirusa. Siłownie, kawiarnie, meczety i szkoły są zamknięte.

Sale treningowe być może zostaną otwarte w drugiej połowie czerwca.

"Ale to już będzie inny świat. Podczas treningu chyba nie będziemy mieli bezpośredniego kontaktu, będziemy nosili rękawiczki, maski. Ochrona przed zarażeniem wirusem jest najważniejsza" - zakończyła Malak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama