Reklama

Reklama

ME w szermierce: drużyna florecistów nie awansowała do półfinału

Polscy floreciści nie awansowali do czołowej czwórki turnieju drużynowego szermierczych mistrzostw Europy w Toruniu. W ćwierćfinale biało-czerwoni przegrali z faworyzowanymi Francuzami 38:45 i pozostała im walka o miejsca 5-8.

Polscy floreciści nie awansowali do czołowej czwórki turnieju drużynowego szermierczych mistrzostw Europy w Toruniu. W ćwierćfinale biało-czerwoni przegrali z faworyzowanymi Francuzami 38:45 i pozostała im walka o miejsca 5-8.

Polacy, w składzie: Michał Siess, Piotr i Michał Janda (wszyscy Sietom AZS AWFiS Gdańsk) oraz Leszek Rajski (Wrocławianie), w 1/8 finału pokonali po zaciętym spotkaniu zajmującą 36. pozycję w światowym rankingu Turcję 45:42.

Kolejnym rywalem 19. w światowym rankingu biało-czerwonych byli broniący tytułu liderzy tej klasyfikacji - Francuzi. Po trzech walkach "Trójkolorowi" prowadzili 15:5, a po siedmiu 35:23. W kolejnym pojedynku znakomicie spisał się Rajski, który pokonał Jeremy'ego Cadota 10:3. Walczący jako ostatni Siess zadał dwa trafienia, dzięki czemu Polacy przegrywali tylko 35:38, ale doświadczony Erwann Le Pechoux, który w poniedziałek został srebrnym medalistą w turnieju indywidualnym, nie dał odebrać sobie zwycięstwa.

Reklama

Pierwszym rywalem ekipy trenera Piotra Majewskiego w rywalizacji o miejsca 5-8 będą, podobnie jak rok temu w Montreux, Ukraińcy. W Szwajcarii biało-czerwoni zajęli szóstą lokatę.

W półfinale Francuzi zmierzą się z Rosjanami, a Włosi z Brytyjczykami. W sumie rywalizuje 13 teamów.

W czwartek w turnieju drużynowym powalczą jeszcze szablistki. W gronie 10 zespołów jest też Polska, która w ćwierćfinale spotka się z Węgrami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL