Reklama

Reklama

ME w ciężarach: Marcin Dołęga czwarty w kat. +105 kg

Marcin Dołęga uzyskał 422 kg w dwuboju i zajął czwarte miejsce w kategorii +105 kg w mistrzostwach Europy w podnoszeniu ciężarów rozgrywanych w Tel Awiwie. Zwyciężył z wynikiem 457 kg Rosjanin Aleksiej Łowczew.

Drugie miejsce wywalczył reprezentant Armenii Ruben Aleksanjan - 436 kg, a trzecie Niemiec Almir Velagic - 423 kg. Rywalizujący w grupie B Krzysztof Klicki zgromadził w dwuboju 395 kg i ostatecznie był dziewiąty.

Reklama

Trzykrotny mistrz świata Dołęga po raz pierwszy w zawodach międzynarodowych wystartował w kategorii +105 kg. Dotychczas wszystkie tytuły zdobywał w 105 kg. Ale po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Londynie i mistrzostwach świata w 2013 roku we Wrocławiu, gdzie nie był klasyfikowany w dwuboju, zdecydował się przejść do wyższej kategorii, gdyż dalsze utrzymywanie limitu wagi 105 kg było coraz trudniejsze.

Zawodnik Zawiszy Bydgoszcz po rwaniu w którym uzyskał 192 kg był drugi. Polak spalił pierwszą próbę do 186 kg, dwie kolejne do 188 i 192 kg były udane. Prowadził Łowczew z rezultatem 205 kg, a trzeci był jego rodak Gienadij Muratow - 191 kg.

Podrzut Dołęga rozpoczął udanie od 225 kg. W drugim podejściu zaliczył 230 kg i spokojnie czekał na próby rywali. Po ich próbach Polak spadł na czwartą pozycję, aby walczyć o medal musiał zaliczyć 235 kg. W Tel Awiwie nie udało się jednak podrzucić sztangi o tym ciężarze, ostatecznie o jeden kilogram przegrał trzecie miejsce z Velagicem.

Ostatniego dnia mistrzostw na pomoście w Tel Awiwie największą gwiazdą był Łowczew. Brązowy medalista mistrzostw świata we Wrocławiu, gdzie miał 430 kg, teraz poprawił się o 27 kg. Miał udane wszystkie sześć podejść, żadnej próby nie spalił także brązowy medalista Velagic.

Brawa za walkę zebrał także Aleksanjan zajmujący po rwaniu piąte miejsce z rezultatem 190 kg. Potężny, ważący prawie 150 kg zawodnik (Dołęga w dniu zawodów ważył 113 kg), zaliczył 246 kg i zapewnił sobie srebrny medal. W ostatnim podejściu podrzutu zaatakował 251 kg, ale sztanga była tym razem za ciężka.

Ekipa biało-czerwonych wraca z do kraju z czterema medalami mistrzostw Europy. Złoty i srebrny w 94 kg zdobyli bracia Adrian i Tomasz Zielińscy, dwa pozostałe wywalczyły panie: srebrny Marzena Karpińska w 48 kg i brązowy Ewy Mizdal w kat. 75 kg.

W klasyfikacji medalowej (kobiety i mężczyźni razem) Polska zajęła trzecie miejsce (1-2-1) za Rosją (6-5-1) i Bułgarią (2-1-3).

Wyniki w kat. +105 kg:

1. Aleksiej Łowczew (Rosja)  457 (205+252)

2. Ruben Aleksanjan (Armenia) 436 (190+246)

3. Almir Velagic (Niemcy) 423 (191+232)

4. Marcin Dołęga (Polska) 422 (192+230)

5. Genadij Muratow (Rosja) 421 (191+230)

6. Mart Seim (Estonia)  418 (182+236)

... 

9. Krzysztof Klicki (Polska) 395 (175+220)

Dowiedz się więcej na temat: marcin dołęga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje