Reklama

Reklama

Liga hokeja halowego - Grunwald Poznań po raz 13. mistrzem Polski

Hokeiści na trawie Grunwaldu Poznań po raz 13. i czwarty z rzędu zostali halowym mistrzem Polski. W finale rozegranym w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym pokonali Pomorzanina Toruń 13:2. Brązowy medal wywalczył Start Gniezno.

Finałowy pojedynek nie przyniósł żadnych emocji, bowiem Grunwald już od kilku sezonów przewyższa rywali co najmniej o klasę. W obecnym sezonie nie stracił punktu, więc w finale o niespodziance nie mogło być mowy.

Wojskowi już po 35 sekundach prowadzili 1:0, a po kolejnych siedmiu minutach już różnicą trzech bramek. Jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa.

"Wielkiej niespodzianki nie było, Grunwald był skazany na sukces od samego początku rozgrywek. Niestety, w pozostałych klubach jest biednie, co przekłada się na poziom spotkań. Może w przyszłym sezonie Politechnika, czyli dawny Pocztowiec, dołączy do rozgrywek halowych. Z pewnością wówczas walka o medale byłaby ciekawsza" - podsumował sezon trener mistrza Polski Jerzy Wybieralski.

Reklama

Szkoleniowiec Pomorzanina Andrzej Makowski nie ukrywał, że srebrny medal przed sezonem wziąłby w ciemno.

"Trochę muszę przeprosić za styl, jaki zaprezentowaliśmy w finale. W takim meczu trochę nie przystoi przegrać tak wysoko. Ale patrząc na cały sezon, jestem bardzo zadowolony. Z Grunwaldem wygraliśmy dwa lata temu, ale od tego czasu aż dziesięciu zawodników opuściło nasz klub. Praca z młodzieżą przynosi jednak efekty" - ocenił Makowski.

Dramatyczny przebieg miał za to mecz o brązowy medal. Start Gniezno po rzutach karnych pokonał AZS AWF Poznań 4:3. W regulaminowym czasie (2x30 minut) był remis 3:3, a 10-minutowa dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia.

Akademicy, którzy fazę zasadniczą zakończyli na drugim miejscu, bez wątpienia są największymi przegranymi zakończonego sezonu. Zawodnicy Startu z kolei brązowy medal zadedykowali zmarłemu w 2011 roku swojemu koledze z drużyny Piotrowi Baniewiczowi.

"Złotą laskę" katowickiego "Sportu" oraz Polskiego Związku Hokeja na Trawie dla najskuteczniejszego zawodnika sezonu otrzymał Artur Mikuła z Grunwaldu, zdobywca 56 bramek. Jego klubowy kolega bramkarz Mariusz Chyła został wybrany najlepszym hokeistą turnieju finałowego.

Wyniki:

finał

Grunwald Poznań - Pomorzanin Toruń 13:2 (9:1)

Bramki: dla Grunwaldu - Artur Mikuła - pięć (1, 7, 19-kr. róg, 20, 27), Robert Grzeszczak (5-kr. róg), Marcin Strykowski - dwie (11, 60), Tomasz Choczaj - trzy (17, 34, 49), Mateusz Poltaszewski (23), Karol Majchrzak (47).

dla Pomorzanina - Arkadiusz Rutkowski (24-kr. róg), Artur Girtler (36).

mecz o 3. miejsce

Start 1954 Gniezno - AZS AWF Poznań 3:3 (1:0), rzuty karne: 4:3

Bramki: dla Startu - Maciej Wejerowski (12), Arkadiusz Brożek (48) i Mariusz Gromadzki (57-kr. róg); dla AZS AWF -  Łukasz Kosmaczewski (36-kr. róg), Michał Kasprzyk - dwie (55, 59).

Końcowa klasyfikacja: 1. Grunwald, 2. Pomorzanin, 3. Start, 4. AZS AWF, 5. Stella Gniezno, 6. LKS Rogowo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje