Reklama

Reklama

Kontrola w Polskim Związku Szermierczym

Polski Związek Szermierczy (PZS) jest kolejnym po PZPN i PZLA, w którym kontrolę przeprowadza Ministerstwo Sportu i Turystyki. Ma potrwać do końca listopada.

Zgodnie z komunikatem MSiT, zakres kontroli obejmuje działalność związku, jego organów i władz, pod względem zgodności z prawem, statutem i regulaminami wewnętrznymi, ze szczególnym uwzględnieniem wykonania zaleceń pokontrolnych ministra sportu z dnia 10 kwietnia 2007 roku. Zakończenie czynności kontrolnych zaplanowane jest na 28 listopada br.

- Nie mam żadnych obaw związanych z kontrolą ministerstwa. Zalecenia wynikające z poprzedniej kontroli zostały zrealizowane, więc nie spodziewam się żadnych rewelacji - powiedział prezes PZS Adam Lisewski.

Reklama

PZS znalazł się "na cenzurowanym" po wystąpieniu zawodników podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, którzy zarzucili działaczom błędy i uchybienia w zarządzaniu związkiem. Zarzuty dotyczyły również zachowania działaczy, z prezesem Adamem Lisewskim na czele, a szermierze domagali się zmiany na tym stanowisku. Minister sportu Mirosław Drzewiecki zapowiedział wówczas, że działalność związku zostanie skontrolowana.

Na 20 grudnia zaplanowano walne zgromadzenie PZS. Lisewski kieruje związkiem od 1980 roku, z przerwą w latach 1988-92.

Od początku października trwa kontrola ministerstwa w Polskim Związku Lekkiej Atletyki. W sierpniu podobną przeprowadzono w PZPN, a jej skutkiem był wniosek ministra sportu do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl o wprowadzenie kuratora i zawieszenie statutowych władz związku. Wywołało to konflikt z FIFA i UEFA, a Polsce groziło zawieszenie w prawach członka tych organizacji. Doszło jednak do kompromisu, a Niezależna Komisja Wyborcza z udziałem przedstawicieli wszystkich stron konfliktu doprowadziła do usunięcia uchybień prawnych i czuwa nad przygotowaniami do planowanego na 30 października zjazdu i wyborów nowych władz PZPN.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama