Reklama

Reklama

K2 i Broad Peak Middle celem polskich alpinistów

Wejście na drugi po względem wysokości szczyt Ziemi K2 (8611 m) oraz Broad Peak Middle (8016 m) jest celem dwóch wypraw organizowanych w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera. We wtorek odleciało do Pakistanu 14 alpinistów.

Wejście na drugi po względem wysokości szczyt Ziemi K2 (8611 m) oraz Broad Peak Middle (8016 m) jest celem dwóch wypraw organizowanych w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera. We wtorek odleciało do Pakistanu 14 alpinistów.

Szef programu Janusz Majer zaznaczył, że obie ekspedycje to swego rodzaju "przetarcie" przed zimowymi wyprawami na K2 i Nangę Parbat (8125 m). Tylko te dwa szczyty z 14 ośmiotysięczników nie zostały jeszcze zdobyte zimą.

"Pierwotnie naszym celem były te dwie góry, jednak po konsultacjach z agencjami pakistańskimi, ze względu na zagrożenie terrorystyczne od strony Diamir, zdecydowaliśmy o zamianie Nangi Parbat na Broad Peak Middle. Ten masyw, jak i K2, położone są blisko siebie. Bazy obu wypraw będzie zatem dzielić zaledwie kilka godzin drogi, co także ułatwi logistykę i komunikację" - poinformował Majer.

Reklama

Jak podkreślił, najważniejszym jest, aby wszyscy uczestnicy powrócili do kraju "cali i zdrowi" oraz zachowali przyjazne relacje. Natomiast wejście na wierzchołki obu gór będzie "dodatkową nagrodą".

"Wybraliśmy Broad Peak Middle dlatego, że jest on trudniejszy od głównego wierzchołka Broad Peaku, miał dotychczas niewiele wejść, stanowi więc dużo poważniejszy i ambitniejszy cel" - wyjaśnił Majer. Rok temu zastąpił on na stanowisku szefa programu Hajzera, który 7 lipca 2013 poniósł tragiczną śmierć na stoku Gaszerbrum I (8068 m) w Karakorum.

Pierwszego w historii wejścia na Broad Peak Middle dokonali 28 lipca 1975 roku polscy alpiniści z wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego: Kazimierz Głazek, Janusz Kuliś, Marek Kęsicki, Andrzej Sikorski i Bohdan Nowaczyk. Podczas schodzenia z wierzchołka śmierć ponieśli: Nowaczyk, Sikorski i Kęsicki.

Broad Peak Middle, nazywany jest również Broad Peak Central. Góra jest jednym z trzech wierzchołków masywu na granicy chińsko-pakistańskiej. Przez Chińczyków jest uważany za samodzielny szczyt ośmiotysięczny i nosi nazwę Zhongyang.

Wyprawą na tę górę kierować będą dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, 59-letni Jerzy Natkański (KW Warszawa) i 40-letni Jarosław Gawrysiak (Uniwersytecki KW Warszawa), a w grupie są: 35-letnia Agnieszka Bielecka (KW Wrocław), 49-letni Grzegorz Bielejec, 37-letni Marek Chmielarski (obaj KW Katowice), 37-letni Mariusz Grudzień (Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR), 30-letni Kacper Tekieli (KW Trójmiasto), 42-letni Piotr Tomala (KW Lublin) i 43-letni Krzysztof Stasiak (KW Lubin).

Natomiast K2 atakować będzie pięcioosobowy zespół kierowany przez 39-letniego Marcina Kaczkana (KW Warszawa). W składzie są: 34-letni Artur Małek (KW Katowice), 46-letni Janusz Gołąb (KW Gliwice), 41-letni Paweł Michalski (KW Łódź) i 63-letni Piotr Snopczyński (KW Wrocław).

Alpiniści planują wspinaczkę drogą pierwszych zdobywców (Żebrem Abruzzi), najtrudniejszą spośród standardowych dróg na ośmiotysięczniki. Szczególnie trudna jest podczas zejścia. Z powodu wysokiego odsetka wypadków śmiertelnych K2 nazywana jest też "Góra Morderca".

"Pokorę trzeba mieć do wszystkich gór, a szczególną do K2, która u wielu wyzwala dodatkowe emocje ze względu na swą wyjątkowość, na swe piękno. Mamy też świadomość, co pokazują statystyki - to jeden z najbardziej niebezpiecznych szczytów. O stopniu trudności mówią też takie dane, iż przez parę sezonów żadnej wyprawie nie udało się wejść na wierzchołek" - powiedział przed odlotem do Islamabadu Kaczkan, adiunkt na Politechnice Warszawskiej, który oficjalnie debiutuje jako kierownik ekspedycji.

Przyznał również, że zawsze tragiczne wypadki zostawiają "znak na świadomości". W czerwcu ubiegłego roku on i Hajzer zaczęli realizować niebywały zamiar: zdobyć Gaszerbrum I, zejść na przełęcz (dwa dni drogi) i wspiąć się na Gaszerbrum II. 7 lipca zła pogoda zmusiła ich do wycofania się. W trakcie zejścia odpadł od ściany w Kuluarze Japońskim pomysłodawca programu Polski Himalaizm Zimowy.

Podczas 11. Krakowskiego Festiwalu Górskiego (grudzień 2013) Majer zaproponował rozszerzenie programu aktywności Polaków w najwyższych górach Ziemi pod nazwą "Polskie Himalaje". Ma on realizować także inne cele, jak np. wspinaczka nowymi drogami w stylu alpejskim na niższe szczyty, kobiece wyprawy na ośmiotysięczniki czy ekspedycje eksploracyjne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL