Reklama

Reklama

Harvick wygrał pierwszy wyścig serii NASCAR w czasie pandemii koronawirusa

Amerykański kierowca Kevin Harvick odniósł 50. zwycięstwo w karierze w serii NASCAR. W niedzielę triumfował na torze w Darlington w Karolinie Południowej. To był pierwszy wyścig tej serii w czasie pandemii koronawirusa.

"Zazwyczaj po wyścigu z auta słyszę, że ludzie krzyczą i wiwatują, a tutaj zapadła martwa cisza. To było dziwne. Tęsknimy za fanami“ - stwierdził Harvick, który po 293 okrążeniach wyprzedził o 2,1 s Alexa Bowmana i 3,3 Kurta Buscha.

Reklama

Seria wyścigów samochodowych NASCAR jest pierwszym liczącym się sportem w Stanach Zjednoczonych, który w dobie pandemii wznowił rywalizację. Niektóre media podkreślały, że to symboliczne zwycięstwo amerykańskiego sportu w pojedynku przeciwko koronawirusowi.

Wyścig “The Real Heroes 400" zadedykowany został personelowi medycznemu z "pierwszej linii", który na co dzień ratuje zdrowie i życie wielu mieszkańców.

Podczas zawodów na obiekcie było ok. 900 osób, m.in. członkowie poszczególnych teamów, obsługa toru itd. Wszystkim zmierzono temperaturę, a potem za pomocą licznych plansz informowano o zachowaniu środków ostrożności, tj. noszeniu maski, myciu rąk, unikania podawania dłoni, trzymania dystansu społecznego itd.

Wcześniej nie było m.in. kwalifikacji, a pole position wylosował Brad Keselowski.

Kolejne zmagania kierowców - oczywiście bez kibiców - w środę w Darlington, a następnie dwie imprezy w Charlotte w następny weekend.

NASCAR zawiesił sezon 13 marca po przeprowadzeniu zaledwie czterech z 36 zaplanowanych wyścigów.

Dowiedz się więcej na temat: nascar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje