Reklama

Reklama

Grzegorz Piekarczyk: CrossFit to długotrwały trend

Skąd bierze się tak wielkie zainteresowanie CrossFitem? Dlaczego coraz więcej osób porzuca tradycyjne przerzucanie ciężarów na siłowni na rzecz treningu funkcjonalnego? O popularności CrossFitu rozmawiamy z Grzegorzem Piekarczykiem, trenerem i menedżerem z centrum treningowego 72D w Krakowie.

INTERIA.PL: Na czym polega fenomen popularności CrossFitu?

Grzegorz Piekarczyk: - Jest kilka zmiennych które na to wpływają. Treningi nie są monotonne, jak na zwykłej siłowni. Wszystkie wykonywane ruchy są funkcjonalne, więc zyskujemy sprawność do życia codziennego. CrossFit łączy w sobie różne formy od podnoszenia ciężarów przez gimnastykę po ćwiczenia wydolnościowe. Nie tylko trenujemy ale również uczymy się techniki, ćwiczeń gimnastycznych jak podciąganie, stanie czy chodzenie na rękach i wychodzenia po linie. To powoduje że zyskujemy nowe umiejętności, jesteśmy sprawni, gotowi na wszystko. CrossFit pozbawiony jest ambicji, na próżno szukać u nas luster. Najważniejsza jest społeczność i to że każdy podnosi swój poziom sprawności bez względu na to, z jakiego poziomu zaczął.

Reklama

Dla kogo są treningi?

- Treningi są dla wszystkich. Bez względu na to, czy przez ostatnie 10 lat nic się nie robiło czy jest się zawodowym sportowcem. Starsza osoba może siadać i wstawać z pudła, bardziej sprawna będzie robić przysiady, a jeszcze sprawniejsza przysiady ze sztangą. To się nazywa skalowanie, czyli dostosowywanie ćwiczeń pod poziom trenującego. CrossFit przez wykorzystanie ćwiczeń funkcjonalnych pomoże nam z bólami kolan czy pleców. Możemy pozbyć się dolegliwości bólowych i cieszyć się pełną, nawet ponadprzeciętną sprawnością.

Jak wyglądają treningi dla początkujących?

- Każdy trening rozpoczynamy od 10-15 minutowej rozgrzewki, później uczymy się jakiejś umiejętności lub szlifujemy technikę. Następnie robimy WOD czyli "workout of the day" (trening dnia), a na końcu się rozciągamy. Trening dnia codziennie jest inny przez co za każdym razem jest zaskakujący.

Na jakie rezultaty mogą liczyć ćwiczący?

- W połączeniu z odpowiednią dietą jesteśmy w stanie albo schudnąć albo przybrać na masie mięśniowej. Jednak najważniejsze jest to, że zyskujemy sprawność w życiu codziennym i zwykle obowiązki nie są dla nas takie straszne. Nie należy sugerować się osobami zawodowo zajmującymi się CrossFit, one podporządkowują treningom całe życie. CrossFit nie powoduje że kobiety przybierają na masie ani też nie blokuje tego procesu u mężczyzn. Trening w połączeniu z odpowiednią dietą może dać nam takie rezultaty, jakie tylko chcemy.

Czy CrossFit to chwilowa moda czy długotrwały trend w aktywności fizycznej?

- Trening funkcjonalny był używany przez trenerów personalnych już od bardzo dawna. Daje najlepsze rezultaty i buduje najładniejszą, sprawna sylwetkę. Dlatego daleko CrossFitowi tylko do mody. Jest to długotrwały trend, który będzie zyskiwał na coraz większej popularności.

Nie zanosiło się na to, że zostanie pan trenerem...

- Aktywność fizyczna towarzyszyła mi od dzieciństwa, jednak tło rodzinne jak i środowisko spowodowało, że wylądowałem na prawie i chciałem zostać prawnikiem. Wszyscy wokół mnie szli na studia wyższe. W pewnym momencie odbyłem pierwszy trening. Zrozumiałem, że Crossfit to coś dla mnie.

- Zacząłem też wtedy interesować się psychologią, coachingiem, samorealizacją. Stwierdziłem że wszystkie moje zainteresowania sprowadzają się do roli trenera, a CrossFit jest moja drogą w kierunku coacha rozwoju osobistego. Pracuję jako trener, prowadzę bloga, strony internetowe, współpracuję z firmami. To wszystko powoduje, że każdy poniedziałek jest dla mnie tak samo ekscytujący, jak piątek.

Rozmawiał: Dariusz Jaroń

***

CrossFit cieszy się coraz większą popularnością na całym świecie. Kolejne grupy treningowe i kluby zajmujące się wyłącznie treningiem funkcjonalnym powstają również w Polsce.

Osobom, które chciałyby bliżej poznać tajemnice treningu i metodykę ćwiczeń polecamy opowieść T.J. Murphy’ego. W książce "Sprawność. Siła. Witalność. Jak CrossFit zmienił moje życie" opisuje drogę, jaką przebył od zmagającego się z problemami zdrowotnymi debiutanta do zapalonego orędownika tego typu ćwiczeń.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje