Reklama

Reklama

Gałabin Bojewski zwolniony z brazylijskiego aresztu

Bułgarski mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów z Sydney Gałabin Bojewski, skazany w Brazylii w 2012 r. na 9 lat więzienia za przemyt kokainy, niespodziewanie został zwolniony i w środę wieczorem wrócił do kraju lotem z Paryża.

Dla bułgarskich mediów i władz sądowniczych jego powrót był całkowitą niespodzianką. Pracownica ambasady bułgarskiej w Brazylii poinformowała telewizję publiczną, że Bojewskiemu wydano tymczasowy paszport, na podstawie którego przekroczył granicę. Fakt wydania paszportu potwierdził rzecznik MSZ.

Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości i naczelna prokuratura podały, że nie zostały poinformowane o przedterminowym zwolnieniu Bojewskiego. Ministerstwo  sprawiedliwości uściśliło, że nie występowało o zamianę kary Bojewskiego i możliwości by odbył pozostałą część wyroku w bułgarskim więzieniu.

Sam Bojewski odmówił mediom jakichkolwiek wyjaśnień. Na pytanie czy został zwolniony odpowiedział: - To nie jest ważne i dodał: - Dla was było ważne to, co stało się przed dwoma laty.

Bojewskiego zatrzymano na lotnisku w Sao Paulo w październiku 2011 r. W jego bagażu znaleziono 9 kilogramów kokainy. Narkotyki były ukryte w schowkach w jego trzech walizkach. 36-letni wówczas Bojewski wracał do Sofii ze swoją córką Sarą, która uczestniczyła w turnieju tenisowym. W maju 2012 r. skazano go na dziewięć lat i cztery miesiące więzienia. W tym samym roku apelacyjny sąd odmówił zmniejszenia wyroku.

Rzecznik MSZ Iwajło Kaszkanow powiedział w czwartek w komercyjnej telewizji Nowa, że resort nie wie na jakiej podstawie dwa dni temu zwolniono Bojewskiego i spodziewa się informacji od ambasady w ciągu dnia. Nie potwierdził, lecz i nie zdementował przypuszczeń bułgarskich mediów, że Bojewki został ułaskawiony przez brazylijską prezydent Dilmę Russeff, która ma bułgarskie korzenie, i wydalony z kraju po amnestii.

Bułgarski sztangista zdobył tytuł mistrza olimpijskiego w kategorii do 69 kg podczas igrzysk w Sydney w 2000 r. Trzy lata później, za manipulowanie przy własnych próbkach moczu podczas kontroli antydopingowej, został zdyskwalifikowany na osiem lat (początkowo dożywotnio). Do 2003 roku wywalczył m.in. dwa tytuły mistrza świata (1999 i 2001), trzy czempiona Europy, sześciokrotnie bił rekordy globu.

Po zakończeniu kariery sportowej był  właścicielem jednego z prestiżowych fitness klubów w Sofii.

Z Sofii Ewgenia Manołowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje