Reklama

Reklama

Fredrik Ericsson zginął podczas wyprawy na K2

Podczas wejścia na szczyt K2 zginął Szwed Fredrik Ericsson - poinformował kierownik polskiej wyprawy na najwyższy wierzchołek Karakorum (8611 m) Bogusław Ogrodnik. Dodał, że z uwagi na fatalne warunki alpiniści zrezygnowali z ataku i schodzą do bazy.

Podczas wejścia na szczyt K2 zginął Szwed Fredrik Ericsson - poinformował kierownik polskiej wyprawy na najwyższy wierzchołek Karakorum (8611 m) Bogusław Ogrodnik. Dodał, że z uwagi na fatalne warunki alpiniści zrezygnowali z ataku i schodzą do bazy.

"Z ogromną przykrością informuję o tym wypadku. Zginął nasz szwedzki kolega - himalaista i narciarz ekstremalny. Jego rodzinie i najbliższym składamy najszersze wyrazy współczucia" - przekazał Ogrodnik.

W następnym smsie napisał: "Gerlinde była obok. Jest w szoku. Poleciał z tzw. butelki szyi (wąskie gardło) 1000 m w dół".

Kinga Baranowska, zdobywczyni siedmiu ośmiotysięczników, przekazała: "Ciężko mi się pisze. Jesteśmy przybici tą wiadomością. Wszyscy bardzo lubiliśmy Fredericka. Mimo że część z nas zamierzała zaatakować szczyt, zrezygnowaliśmy. Schodzimy do bazy. Jest bardzo krucho w ścianie".

Reklama

Wcześniej poinformowała: "Dotarliśmy do obozu IV na 8 tys. Wstaliśmy o północy, pogoda była fatalna: zero widoczności, sypało śniegiem i wiało. Na szczyt zdecydowali się pójść Gerlinde i Frederick".

35-letni Szwed podjął próbę zdobycia K2 razem z Gerlinde Kaltenbrunner. Austriaczka po tym tragicznym wypadku zrezygnowała z dalszej wspinaczki.

Urodzony w Sundsvall Ericsson w 2004 roku został pierwszym Szwedem, który zjechał na nartach z wysokości ponad 8 tys. metrów - z Shisha Pangmy z 8012 m na 5600 m, a potem z Gasherbrum II - z 8035 m na 5500 m.

Rok temu próbował już wejść na K2, ale zrezygnował po tym, jak zginął wspinający się razem z nim włoski himalaista Michele Fait.

Urodzona 13 grudnia 1970 roku w Kirchdorf an der Krems Gerlinde Kaltenbrunner, zwana w środowisku alpinistów następczynią Wandy Rutkiewicz, zdobyła 13 ośmiotysięczników, wszystkie bez użycia tlenu z butli. Do Korony Himalajów pozostał jej tylko jeden szczyt - K2.

"Musimy pożegnać się z człowiekiem niezwykle uroczym. Fredrik był zawsze pełen optymizmu, zarażał swoją pasją do wspinaczki górskiej i narciarstwa. Był wspaniałym człowiekiem" - napisała na swej stronie Austriaczka.

Po raz pierwszy szczyt K2 został zdobyty w 1954 roku przez Włochów. Natomiast pierwszego polskiego wejścia i pierwszego na świecie kobiecego dokonała Rutkiewicz w 1986 roku. Do tej pory na górze stanęło ośmioro Polaków.

Skład polskiej wyprawy na K2: kierownik Bogusław Ogrodnik (45 lat, Wrocław), Kinga Baranowska (34, Wejherowo/Warszawa), Anna Czerwińska (61, Warszawa), Patrycja Jonetzko (33, Exeter/Wielka Brytania, lekarz), Tamara Styś (32, Pionki/Warszawa) oraz Jura Jermaczek (48, Rosja), Tomasz Kobielski (37, Gliwice), Marcin Miotk (37, Wejherowo) i Dariusz Załuski (41, Warszawa, operator filmowy).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL