Reklama

Reklama

Ekstraliga rugby. Budowlani bez barażu pozostaną w gronie najlepszych

KS Budowlani Łódź, którzy w sezonie 2017/18 byli najgorszą ekipą ekstraligi rugby nie będą musieli walczyć w barażu o pozostanie na najwyższym szczeblu. Z udziału w meczu, który miał być rozegrany 10 listopada, zrezygnował mistrz pierwszej ligi Arka Rumia.

W piątek po południu klub z północy Polski oficjalnie potwierdził, że nie zagra w tym spotkaniu. W takim przypadku regulamin rozgrywek pierwszej ligi jest jednoznaczny: "W przypadku rezygnacji z udziału w meczu barażowym zwycięzcy 1. ligi, zespół pierwszoligowy pozostaje w pierwszej lidze, a ostatni zespół ekstraligi pozostaje w rozgrywkach ekstraligi na kolejny sezon".

Reklama

Już w środę o pozostaniu w gronie najlepszych poinformowali, poprzez media społecznościowe, łodzianie. Jednak dopiero dwa dni później swoją decyzję ogłosiła oficjalnie Arka. Jej władze nie sprecyzowały czemu rezygnują z walki o awans. Z opublikowanego pisma do KS Budowlanych można tylko przeczytać, że decyzja została podyktowana "wieloma względami".

Według nieoficjalnych informacji pojawił się pomysł, aby w barażu zagrał wicemistrz pierwszej ligi, RC Sparta Jarocin. Jednak trener tego zespołu Bartosz Włodarek także przyznał, że regulamin jest jednoznaczny.

"Wybieramy się do Łodzi, aby w 10 listopada, przed spotkaniem o mistrzostwo Polski, zagrać mecz z KS Budowalnymi. Jednak będzie to tylko sparing. Tak to traktujemy" - powiedział PAP szkoleniowiec.

Finałowy mecz ekstraligi Master Pharm Budowlani Łódź - Ogniwo Sopot odbędzie się 10 listopada (sobota) o godz. 18 na stadionie miejskim przy al. Józefa Piłsudskiego. Rozgrywają tam spotkania ligowe piłkarze Widzewa.

Rafał Czerkawski

Dowiedz się więcej na temat: Budowlani Łódź | ekstraliga rugby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje