Reklama

Reklama

E-sport. Branża gier uwodzi nie tylko graczy

Czterdzieści godzin pracy nad grą, 250 uczestników, dziesiątki zespołów i pula nagród w wysokości 250 tys. zł. I tylko jeden temat przewodni - odpowiedzialność społeczna. Na torze w Służewcu trwa Game Jam Square. A równolegle, w tym samym miejscu, odbywają się zawody e-sportowe Lotto Puchar Zdobywców Pucharów, w których cztery drużyny walczą o główną nagrodę - 50 tys. zł.

- W rywalizacji w ramach Lotto Puchar Zdobywców Pucharów biorą udział drużyny, które wygrały najważniejsze polskie rozgrywki, m.in. Polską Ligę Esportową lub GG Ligę. Od rana trwa rekordowa transmisja z tego wydarzenia. Spodziewamy się 20 tys. osób, które będą oglądać finał, a nawet 200 tys. osób przez dwa dni zobaczy ten turniej. To bardzo dużo - mówi Kamil Górecki, CEO FantasyEXPO.

Reklama

Organizatorami imprezy są m.in. Agencja Rozwoju Przemysłu, Totalizator Sportowy i Polska Fundacja Narodowa. Z uczestnikami spotkał się także premier Mateusz Morawiecki.

Rynek gier przyciąga nowych graczy...

Totalizator Sportowy w e-sporcie widzi szansę na rozwój biznesu. Bowiem e-sport doskonale wpisuje się w nowe oblicze firmy, która na rynku działa od ponad 60 lat. Dzisiaj TS w większym stopniu stawia na obecność w internecie i cyfrową rozrywkę, stale powiększając obszary, w których chce aktywnie działać. Stąd inicjatywa taka jak ta w Warszawie, by zorganizować własne zawody e-sportowe i promować esportową rywalizację w Polsce. Własny projekt rozwijany przez Totalizator Sportowy wzbudza zainteresowanie branży, która czeka na kolejne inicjatywy, jak chociażby takie jak ta ostatnia, gdy TS decydował się nawiązać partnerstwo z Polską Ligą Esportową.

- Totalizator Sportowy jest największym mecenasem sportu od ponad 60 lat. Przekazaliśmy od 1994 r. 12 mld zł na sport w Polsce. Nawiązaliśmy wiele cennych partnerstw. Od 2 lat przechodzimy potężną transformację technologiczną tak w firmie, jak i dostosowując produkty do wymagań klientów. Mamy nowe produkty w internecie, a to powoduje, że musimy poszukiwać bardziej nowoczesnych wyzwań w partnerstwach jak e-sport. Dlatego długofalowo traktujemy  współpracę z Polską Ligą Esportową - mówi Olgierd Cieślik, prezes TS. Lotto - podkreśla - w ciągu najbliższych lat będzie największym mecenasem e-sportu w Polsce.

...wciąż dynamicznie rośnie...

Arp Games już od trzech lat prowadzi program akceleracyjny dla twórców gier i w jego ramach oferuje nie tylko wsparcie finansowe, ale również merytoryczne. Dzisiaj podczas trwającego m.in. z inicjatywy agencji Game Jam Square na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu została zapowiedziana kolejna, czwarta już edycja programu akceleracyjnego. Tym razem jednak został on istotnie rozbudowany. Podstawowe zasady nie uległy zmianie. Program został jednak zmodyfikowany w taki sposób, żeby ARP Games mogła nie tylko pomóc z akceleracją wybranych projektów, ale - po ich zakończeniu - również w produkcji rynkowej wersji gry. ARP Games zapewni - finansowanie produkcji, opiekę merytoryczną i promocję, m.in. poprzez udział w międzynarodowych targach.

- ARP kojarzy się z tradycyjną gospodarką. Jesteśmy także operatorem sieci otwartych innowacji, której celem jest transfer wiedzy i know-how do MŚP, aktywnym animatorem w branży kosmicznej i gier wideo. Naszą misją i odpowiedzialnością jest rozwój polskiej gospodarki, która będzie się rozwijała, jeśli będzie nowoczesna - podkreśla Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP. Przypomina także, że branża gier to rynek o wartości ok. 2 mld zł, który rośnie ok. 9-10 proc. rocznie i skupia ponad 400 firm.

...i ma być wizytówką Polski

- Jesteśmy w fazie wzrostowej, jeśli chodzi o branżę gamingową. Mamy tutaj wspaniałe talenty - mówi Morawiecki. - To co widziałem na tych ekranach, to co ludzie wymyślają, w jaki sposób przetwarzają tę rzeczywistość, żeby przybliżyć nam problemy i pokazać, w jaki sposób można je rozwiązywać, to jest właśnie gaming w pełnej swojej krasie. Staramy się jako rząd wspierać branżę na różne możliwe sposoby, począwszy od odpowiednich programów na uniwersytetach, a skończywszy na bezpośrednim wsparciu i promocji tego typu zagadnień jak hackathony i imprezy gamingowe, e-sportowe albo game jamy, jak tutaj - dodaje. To wspaniały sposób - tłumaczy - na promocję Polski i polskiej kultury, historii. - Cieszę się, że wszyscy którzy tworzą gry pamiętają o promocji Polski. Mamy wspaniałą historię i rzeczywistość naszą dzisiaj, i innowacyjną przyszłość - jest co promować - konstatuje Morawiecki.

- To, że mamy dzisiaj na torze w Służewcu taką mała "dolinę krzemową", to jest wielka sprawa, że polskie zespoły kreatywne, że cała branża gamingowa tak rośnie. W czym możemy dogonić i przegonić Zachód, jeśli nie w takiej branży e-sportowej i gamingowej, które łączą sport z relaksem, rozrywkę z kulturą, ale również Polskę z zagranicą - mówi szef rządu.

bb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje