Reklama

Reklama

Donald Reche Caldwell nie żyje. Były gwiazdor NFL został zamordowany

Były gracz amerykańskiej NFL Donald Reche Caldwell został zastrzelony przed swoim domem - poinformował były klub zawodnika New England Patriots. Caldwell miał zaledwie 41 lat.

Według amerykańskich mediów 41-latek został napadnięty pod swoim własnym domem. Caldwell chciał wrócić do domu krótko po jego opuszczeniu, gdy zaatakowali dwaj niezidentyfikowani sprawcy.

Caldwell został przez nich dwukrotnie postrzelony - w nogę oraz w klatkę piersiową. Mimo szybkiego przyjazdu pogotowia, byłego futbolisty nie udało się uratować.

Policja z Tampy, gdzie doszło do zabójstwa, przyznaje, że prawdopodobnie nie był to przypadkowy atak. 

41-latek po zakończonej karierze sportowej miał problemy z prawem - przed pięcioma laty został skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności za posiadanie i handel narkotykami. Był też oskarżony o defraudację pieniędzy. W czerwcu miał w tej sprawie stanąć przed sądem. 

Reklama

Donald Reche Caldwell był zawodnikiem NFL na początku XXI wieku. Zaliczył łącznie 71 meczów dla San Diego Chargers, New England Patriots oraz Washington Redskins.

Osoby związane z amerykańską ligą NFL nie mają ostatnio najlepszej passy.

Jeszcze w maju policja na Florydzie wydała nakaz aresztowania dwóch zawodników ligi futbolu amerykańskiego (NFL). Są to DeAndre Baker i Quinton Dunbar, podejrzani o udział w napadzie zbrojnym na imprezie w Miramar w pobliżu Miami.

W tym samym miesiącu skrzydłowy drużyny NFL Wasington Redskins Cody Latimer trafił do aresztu. Policja z Denver zatrzymała go za użycie nietypowego atutu podczas gry w pokera, pod postacią broni palnej.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Reche Caldwell | NFL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje