Reklama

Reklama

Bunt mistrza świata! "Wystąpię tylko pod rosyjską flagą"

Reprezentujący Rosję szachowy arcymistrz, Siergiej Karjakin ukarany został przez światową federację (FIDE) sześciomiesięczną dyskwalifikacją za publiczne popieranie ataku Władimira Putina na Ukrainę. Choć kończy się ona dziś, były mistrz świata zapowiedział, że jeśli nie otrzyma zgody na grę pod flagą swojego kraju, nie wróci do zmagań.

Urodzony na terytorium Krymu Siergiej Karjakin do 2009 roku reprezentował Ukrainę. Zdecydował się jednak na zmianę barw i swoje największe sukcesy (takie, jak mistrzostwo świata) odnosił już w barwach RosjiW 2012 roku wygrał w Astanie mistrzostwo świata w szachach szybkich, cztery lata później w Dosze triumfował w szachach błyskawicznych.

Rosyjski mistrz grzmi! Wystąpi tylko pod flagą tego kraju

Tuż po ataku reżimu Władimira Putina na sąsiada publicznie wyrażał poparcie dla inwazji. Światowa federacja zareagowała na to błyskawicznie - ukarała go sześciomiesięczną dyskwalifikacją, co oznaczało, że nie zagrał w prestiżowym Turnieju Kandydatów.

Reklama

W czwartek okres wykluczenia się zakończył, co oznacza, że Karjakin mógłby wrócić do rywalizacji z czołowymi szachistami świata. Najprawdopodobniej tak się jednak nie stanie - 32-latek ogłosił, że jeżeli nie dostanie zgody na grę pod rosyjską flagą, nie ma zamiaru wracać.

- FIDE nie kontaktowała się ze mną w tej sprawie. Nie zamierzam grać pod auspicjami FIDE. Wystąpię tylko pod rosyjską flagą! Jeżeli mi na to nie pozwolą, to dyskwalifikacja się nie kończy - oświadczył, cytowany przez "Championat".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL