Reklama

Reklama

Aleksandra Mirosław: Nie zawsze wygrywa najszybszy

Aleksandra Mirosław, która ma na koncie dwa złote medale mistrzostw świata we wspinaczce, w czwartek zakończyła rywalizację na trzeciej pozycji. Zdecydowana faworytka rywalizacji podsumowała swój występ za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Start ten przegrałam przede wszystkim w głowie - przekazała.

Mirosław w półfinale rywalizacji, gdzie mierzyła się z inną naszą reprezentantką - nową mistrzynią, Natalią Kałucką - odpadła od ściany. W boju o trzecie miejsce pokonała Jekaterinę Baraszczuk i ostatecznie zdobyła brązowy medal, który pozostawił u niej jednak poczucie niedosytu.

Aleksandra Mirosław z poczuciem niedosytu

- Start ten przegrałam przede wszystkim w głowie - napisała, podsumowując swój występ w mediach społecznościowych. Jak podkreśliła, po igrzyskach olimpijskich, w których zajęła czwarte miejsce, bijąc "przy okazji" rekord świata, nie mogła odpowiednio nastawić się psychicznie. 

Reklama

- Wczoraj (w czwartek - przyp.red.) byłam zdecydowanie najszybsza, ale z doświadczenia wiem, że czasówki nie zawsze wygrywa najszybszy, a ten kto biega równo - dodała, gratulując zdobycia złota swojej rodaczce.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje