Reklama

Reklama

Aleksandra Klejnowska–Krzywańska: Zawsze byłam waleczna

- Chciałam wystartować jak najlepiej. Zaliczać jak najwięcej podejść, zrobić więcej niż na treningu i wszystko to zrobiłam, a przy okazji zdobyłam medal. – powiedziała Aleksandra Klejnowska–Krzywańska po zdobyciu brązu na mistrzostwach Europy w podnoszeniu ciężarów w kategorii do 58 kilogramów.

Reprezentantka Polski niedawno urodziła drugie dziecko.

- Zawsze byłam waleczna i nie przeszkadzają mi przy tym dzieci, ani rodzina. Wręcz przeciwnie - pobudzają mnie do pracy, do tego co kocham. A ja po prostu kocham sport, adrenalinę związaną z podnoszeniem ciężarów - mówi Klejnowska-Krzywańska.

Po rwaniu Polka była szósta.

- Wyrwanie 89 kilogramów, do których w ogóle nie podchodziłam od urodzenia dziecka, tak mnie ucieszyło i dodało skrzydeł, że musiałam to wykorzystać. Podrzut jest moją domeną - podkreśla brązowa medalistka mistrzostw Europy.

Reklama

Zobacz wywiad dla TVP Sport:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL