Reklama

Reklama

Adrian Zieliński szykuje się na mistrzostwa świata

Adrian Zieliński, mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów w kategorii 85 kg i aktualny mistrz Europy w 94 kg z Tel Awiwu, rozpoczyna przygotowania do mistrzostw świata, które odbędą się w listopadzie w Kazachstanie.

Dla zawodnika klubu Tarpan Mrocza będzie to drugi międzynarodowy start w nowej kategorii wagowej 94 kg. W pierwszym w kwietniu w Izraelu na "otwarcie" zdobył tytuł mistrzowski, a na drugim stopniu podium stanął jego młodszy brat Tomasz. Starszy z braci zdobył pierwszy w karierze tytuł mistrza Europy, wcześniej był mistrzem świata i olimpijskim, ale w kategorii 85 kg.

"Trening czyni mistrza, dlatego po powrocie z Izraela nie było czasu na dłuższy wypoczynek, praktycznie "z marszu" pojechałem na kolejne zgrupowanie. Kilka dni temu zakończyliśmy obóz w Cetniewie, teraz mam tydzień przerwy i spotkamy się na kadrze w ośrodku COS w Giżycku" - powiedział Zieliński.

Reklama

Mistrz Europy przyznał, że treningi przebiegają bez zakłóceń, na razie jednak prowadzone były bez maksymalnych obciążeń. Takie - zgodnie z planami trenera kadry - zaczną się od czerwca.

"Jest OK, dla mnie ważne, że po raz pierwszy nie muszę zbijać wagi do poziomu 85 kg. Byłem do tego przyzwyczajony od lat, nie sprawiało mi to większych problemów, ale wysiłek był znaczny. Trening powoduje, że zawodnik ma stały przyrost masy mięśniowej, ja obecnie ważę 93 kg. Co ważne, wyleczyłem się ze wszystkich dolegliwości zdrowotnych, zajęcia dają mi sporo satysfakcji. Szkoda tylko, że podczas pobytu nad Bałtykiem nie dopisała aura, było zimno, mokro, wietrznie, plażę oglądałem zza szyb" - dodał Zieliński.

Mistrzostwa świata w kategorii 94 kg będą dla Zielińskiego poważnym wyzwaniem. Na pomoście w Ałmatach spotka bowiem nowych rywali, z którymi jeszcze nigdy się nie mierzył.

"Świat ciężarów nie jest wielki, mogę się domyślać z kim przyjdzie mi walczyć. Ale o tym, jacy będą rywale, nie mam zwyczaju myśleć ani analizować list startowych, sprawdzać, jakie ciężary konkurenci przewidują na pierwsze podejścia. To jest wróżenie, plany przeważnie rozmijają się z tym, co zastajemy bezpośrednio ma pomoście" - zaznaczył.

Najbliższe miesiące mistrz olimpijski poświęci na przygotowania do startu w Kazachstanie. Czeka go kilka trzytygodniowych zgrupowań z krótką przerwą po każdym. Po nich przyjdzie czas na odpoczynek, załatwienie spraw osobistych. Wśród nich ważna jest nauka, Zieliński planuje terminowe ukończenie studiów magisterskich w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy na kierunku menedżer sportu.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL