Katelyn Ohasi od dziecka zajmowała się gimnastyką sportową. Miała niezwykły talent, który przekładał się także na wyniki. W 2011 roku, w wieku 14 lat, została mistrzynią USA w gronie juniorek.
Amerykanka systematycznie podnosiła swój poziom. Zaczęła odnosić sukcesy w gronie seniorów. Wygrała zawody Pucharu Świata wieloboju w Worcester. Najważniejsza była jednak jej wygrana ze wschodzącą gwiazdą Simone Biles, która w tym samym roku została mistrzynią świata. Ta w sumie miała na koncie 23. złote medale mistrzostw świata i siedem tytułów mistrzyni olimpijskiej. Wygrana Ohashi z Biles najlepiej zatem świadczyła o skali jej talentu.
Rosja wycofała się na znak protestu. Zdecydowana postawa burmistrza
Wygrywała z Simone Biles, kontuzje zatrzymały jej karierę. Ten film przyniósł jej sławę
Niestety jej kariera przerywana była przez kontuzje. W tym samym roku, w którym wygrała z Biles, przeszła operację barku i straciła resztę sezonu. Nie pojawiła się też w 2014 roku, bo miała problemy z ramionami, ale też uraz kręgosłupa.
Ohashi wróciła jednak w 2015 roku, a w kolejnym dołączyła do drużyny UCLA Bruins. Startowała w zawodach NCAA. I znowu pojawiła się kontuzja. Tym razem miała złamany mostek.
W kolejnych sezonach jednak zachwycała, otrzymując najwyższe możliwe noty za swoje ćwiczenia wolne, do których włączyła popularne elementy taneczne. To sprawiało, że jej występy były prawdziwym spektaklem, na który czekali wszyscy. Właśnie jej start w mistrzostwach NCAA z 2019 roku przyniósł jej sławę na cały świat. Ten występ miał w serwisie Youtube 253 miliony wyświetleń. Otrzymała za niego idealne noty.
Sensacyjna decyzja o powrocie. Inspiracją była złota drużyna
Od tego czasu nie startowała. Przez lata zmagała się z problemami żywieniowymi, ale też z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Od czasów pandemii zajęła się nieco poezją, ale też grała reklamach i filmach. Uczestniczyła też w występach Biles, która ruszyła w trasę promować gimnastykę w USA.
Teraz - w wieku 29 lat - Ohashi podjęła sensacyjną decyzję. Postanowiła wrócić do gimnastyki sportowej. Chce zakwalifikować się do seniorskich mistrzostw USA, w których nigdy nie wystąpiła. Swoją decyzją podzieliła się z Biles.
- Myślała, że jestem szalona. Zresztą pewnie większość ludzi tak uważa - mówiła Ohashi amerykańskim mediom.
Jeśli 29-latka zakwalifikuje się na mistrzostwa USA, zostanie najstarszą debiutantką w historii tej imprezy. Ohashi o powrocie myślała od kilku lat, ale ostatecznie zainspirowała ją drużyna USA na igrzyskach w Paryżu (2024), która zdobyła złoty medal, mając w składzie cztery gimnastyczki po dwudziestce, co sprawiało, że była to najstarsza ekipa od 1952 roku.
- To było ekscytujące widzieć, że w tym sporcie nie ma granicy wieku, co zawsze mi wmawiano - przyznała Ohashi.
W 2025 roku zatrudniła ona trenera osobistego, by wzmocnić się siłowo, a od początku tego roku zaczęła wykonywać ćwiczenia gimnastyczne. Wcale nie wykluczyła tego, że powalczy o udział w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles (2028).
- Nie czuję, że to może być koniec mojej podróży w elitarnym świecie. Chcę się dobrze bawić i zobaczyć, jak daleko mogę zajść. Jestem dumna z tego, w jakim jestem miejscu - zakończyła Ohashi, którą na Instagramie obserwuje 1,2 mln osób.
Zobacz również:













