Tusk nie wytrzymał po tym, co zrobili kibole. I ta szpila w Nawrockiego. "Nie ma prawa"
Niestety w ostatnich dniach na terenie naszego kraju doszło do karygodnych incydentów z udziałem kiboli, którzy znów przekroczyli granicę. Na ich poczynania w mediach społecznościowych zareagował Donald Tusk. "Stadionowi bandyci znów aktywni" - rozpoczął premier, który nie przepuścił okazji, aby wbić szpilkę w stronę Karola Nawrockiego.

4 grudnia media doniosły, że przy ul. Polnej na terenie gdyńskiego Witomina 12-letni chłopiec został zwabiony do lasu i pobity przez kilku 20-letnich "kibiców" Arki Gdynia, ponieważ kibicował konkurencyjnej drużynie.
To nie koniec niedopuszczalnych występków kiboli z ostatniego miesiąca w roku. W środową noc, dzień przed meczem Jagiellonii z Rayo Vallecano w Lidze Konferencji grupa kilkudziesięciu osób zaatakowała hiszpańskich kibiców, którzy jechali autobusami z Warszawy do Białegostoku.
Tusk stracił cierpliwość. Tak nazwał kiboli. W tle pstryczek w stronę Nawrockiego
"Okazało się, że przed jadące autokary wyjechały 2 samochody osobowe, blokując przejazd. Z pobliskiego lasu wybiegło kilkadziesiąt osób, część z nich była zamaskowana. Doszło do konfrontacji" - informowała mazowiecka policja.
W piątek na oba te wydarzenia za pośrednictwem mediów społecznościowych zareagował Donald Tusk. Premier nie gryzł się w język. "Stadionowi bandyci znów aktywni. W Gdyni pobili ciężko dwunastolatka, koło Białegostoku zaatakowali młotkami i ostrymi przedmiotami hiszpańskich kibiców. Rozzuchwaleni jak nigdy. Policja już wyłapała część sprawców" - przekazał.
Oprócz tego Tusk kąśliwie wspomniał o prezydencie Karolu Nawrockim. "Na szczęście tutaj prezydent nie ma prawa weta" - napisał, mając na myśli weta głowy państwa przy kilkunastu ustawach rządu.
Przy temacie łamania prawa przez kiboli w prezydenta uderzyła także posłanka Magdalena Łośko. "Karol Nawrocki mówił, że leśne ustawki to "sport", a nie chuliganerka. Ciekawe, w jakiej dyscyplinie startowało 5 dorosłych kiboli, którzy w lesie skatowali 13-latka z Gdyni? Czy to te słynne "niedźwiadki" - pisała członkini Koalicji Obywatelskiej. Dla przypomnienia - kilka miesięcy temu Nawrocki w rozmowie z Wirtualną Polską zdradził, że przed laty "brał udział w jednej ustawce".














