Tragiczny wypadek w Zielonej Górze. Nie żyje mistrzyni Polski, miała 28 lat
W centrum Zielonej Góry doszło do tragicznego wypadku balonu, w wyniku którego dwie osoby zostały ranne, a jedna niestety zmarła. 28-letnia kobieta wypadła na dach wieżowca, w który uderzył balon. Akcja ratunkowa nie przyniosła skutku. Śmiertelną ofiarą jest Jagoda Gancarek, która na co dzień była pilotką Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. W swojej pracy m.in. gasiła pożary przy użyciu samolotów. Była również mistrzynią Polski w lotach balonowych w 2025 roku.

W poniedziałkowy poranek 9 marca, mieszkańcy Zielonej Góry zaobserwowali niepokojące zdarzenie z udziałem balonu - jak się okazało, z trzema osobami w koszu. W wyniku zderzenia z jednym z wieżowców, balon runął w samym centum miasta. O ile dwóm osobom udało się wydostać z kosza o własnych siłach, to już wtedy służby informowały o śmierci trzeciej z osób.
- Balon uderzył w dach wysokiego budynku, następnie spadł dwie ulice dalej - przekazał polsatnews.pl st. kpt. Piotr Kowalski z Komendy Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze.
Ofiarą śmiertelną wypadku okazała się 28-letnia Jagoda Gancarek. Kobieta wypadła na dach 33-metrowego wieżowca i po przybyciu na miejsce służb szybko stwierdzono, że 28-latka nie jest przytomna. Rozpoczęto akcję ratunkową, która zakończyła się jednak niepowodzeniem.
Gancarek to przede wszystkim doświadczona w lataniu balonem kobieta. Urodziła się w Małopolsce, wychowała się we wsi Jamna w powiecie tarnowskim, w gminie Zakliczyn. Była mistrzynią Polski w latach balonowych w 2025 roku. Swoją przygodę z lataniem rozpoczęła w bardzo młodym wieku, już jako nastolatka. Zaledwie w wieku 18 lat zaczęła szkolenie szybowcowe i szybko doszła do wniosku, że chce pomagać w gaszeniu pożarów, zamiast wozić pasażerów. Pracę w Aeroklubie Ziemi Lubuskiej rozpoczęła w 2022 roku.
Pomimo ogromnego ryzyka i niebezpieczeństwa idącego za tą pracą, Gancarek doskonale wiedziała, jak wiele zależy od załogi samolotu gaśniczego. Taka maszyna znajduje się 5-10 metrów nad koronami drzew, ale działania załogi są kluczowe. To właśnie piloci najczęśniej są pierwsi na miejscu zdarzenia, zanim naziemne jednostki znajdą drogę do płonącego miejsca lub pokonają utrudnienia terenowe.
- Przy jednym z zeszłorocznych pożarów musieliśmy czekać najpierw na odcięcie zasilania na tej linii [wysokiego napięcia - przyp. red.], a potem dodatkowo uważać, by w dymie i żarze nie zahaczyć o druty - wspominała Jagoda Gancarek cytowana przez "tokfm.pl"
Z samolotów przerzuciła się na zawodowe latanie balonem tłumacząc w jednym z blogów opublikowanych na stronie "meritano.pl", że bez silnika nie odczuwa ona tyle stresu i czuje, że wszystko zależy od niej. Podczas Balonowych Mistrzostwa Polski Kobiet - Nałęczów 2025 była najlepsza spośród startujących.
- Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o tragicznej śmierci naszej koleżanki, pilotki Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, Jagody Gancarek. Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilota samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi. W ubiegłym roku Jagoda zdobyła tytuł Mistrzyni Polski Kobiet na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie - będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Składamy najgłębsze kondolencje - czytamy w komunikacie Aeroklubu Ziemi Lubuskiej w mediach społecznościowych.








