To tak swoją przygodę z dartem zaczął Ratajski, piękna historia. Potem mistrzostwa świata
W najlepsze trwają mistrzostwa świata w darcie. Świetnie w nich spisuje się Krzysztof Ratajski, czyli nasz najlepszy zawodnik. 48-latek we wtorek po raz drugi w karierze zameldował się w ćwierćfinale imprezy, co bez dwóch zdań jest jednym z jego największych osiągnięć w karierze. Co ciekawe, Ratajski tym sportem zaczął się interesować bardzo późno, a o szczegółach opowiedział już jakiś czas temu.

Od lat Krzysztof Ratajski to jeden z najlepszych polskich darterów. 48-latek profesjonalnie tym sportem zajmuję się od 2017 roku, a na swoim koncie ma już m.in. ćwierćfinał mistrzostw świata osiągnięty w 2021 roku. Wynik ten powtórzył przy okazji aktualnie trwającego najważniejszego turnieju sezonu. "Polish Eagle" w 1/8 finału pokonał 4:2 Luke'a Woodhouse'a, dzięki czemu po raz drugi w karierze zameldował się w najlepszej ósemce MŚ.
Co ciekawe, Polak zainteresował się dartem bardzo późno. Jak zdradził w rozmowie z portalem WP SportoweFakty, w wieku 23 lat. Jest to dość późno, gdyż niektórzy czołowi zawodnicy na świecie rzucają do tarczy od małego. Przykładem może być aktualny mistrz świata, Luke Littler, który najważniejsze trofeum wygrał w wieku 17 lat.
- Lotkami zainteresowałem się w wieku 23 lat. Dla porównania, wielu późniejszych profesjonalistów ćwiczy od piątego lub szóstego roku życia - mówił.
W Polsce sport ten jest niezbyt popularny, a punktem zwrotnym, gdy kibice w całym kraju śledzą darta są właśnie wspomniane rozgrywane na przełomie nowego roku Mistrzostwa Świata. Jak zdradził Ratajski, u niego gra w darta rozpoczęła się w barze, a dokładniej w jego rodzinnej miejscowości Skarżysku-Kamiennej.
To tak Ratajski zaczął grać w darta, ależ historia
Jak tłumaczył pewnego razu w jednym z tamtejszych lokali pojawiły się maszyny do gry w darta. Te od razu stały się obiektem zainteresowania Ratajskiego oraz jego kolegów, którzy przed tarczą spędzali na wspólnej grze wiele czasu.
- To było klasyczne zauroczenie - podczas siedzenia w barze. Mieliśmy taki osiedlowy lokal u mnie w Skarżysku-Kamiennej. Z kolegami chodziliśmy tam na piwko. Któregoś dnia wstawili maszyny do darta. Dla nas - idealnie. W końcu można było się czymś zająć. Jedna gra kosztowała złotówkę. Ustawialiśmy mecze na osiem osób i jeden po drugim rzucał. Mecz trwał mniej więcej pół godziny. Trochę się ich rozegrało - tłumaczył.
Poza dwoma ćwierćfinałami mistrzostw świata największym osiągnięciem Ratajskiego jest m.in. półfinał turnieju World Matchplay w 2021 roku.
O półfinał MŚ Polak powalczy ze wspomnianym już Littlerem. Mecz tdn odbędzie się 1 stycznia. Na tę chwilę nie znamy dokładniej godziny rozpoczęcia spotkania. Należy oczekiwać jednak, że będzie to sesja wieczorna.
















